iść
  • za ten czas
    15.05.2014
    15.05.2014
    Czy forma za ten czas jest poprawna językowo? Przykładowo:
    – Idę zrobić obiad.
    – Dobrze, a ja za ten czas posprzątam pokój.

    A może poprawniejszą formą jest w tym czasie?
  • Zatonąć na minie

    9.01.2022

    Szanowni Państwo,

    w opracowaniach na temat statków i okrętów można spotkać się ze stwierdzeniem, że statek zatonął na minie. Czy nie jest to zbyt daleko idący skrót językowy? Wszak statek zatonąć może na morzu, po wpłynięciu na minę.


    Pozdrawiam

    Grzegorz

  • zbieg znaków interpunkcyjnych
    8.02.2006
    8.02.2006
    Dzień dobry!
    Moje pytanie dotyczy wielokropka i znaków: ! ? W słowniku internetowym są podane przykłady z …? i …! Tymczasem w tekstach spotykam się z pisownią: …!, …? albo ?…, !… Czy w tej materii panuje daleko idąca dowolność, czy jest to czymś uzasadnione?
    Pozdrawiam.
  • Zbroja
    8.03.2019
    8.03.2019
    Zwracam się z pytaniem, o odmianę nazwiska Zbroja. Idąc za wzorcem odmiany, jeśli chcę zaprosić panią i pana o tym nazwisku, to powinnam zaprosić państwa Zbrojów. Niestety, brzmi to dla mnie dość dziwnie, dlatego chciałam się upewnić, czy mój tok rozumowania jest poprawny.
    Będę wdzięczna za pomoc.
  • Zdrobnienia od jabłko, mydło, lustro

    7.12.2023
    7.12.2023

    Szanowni Państwo,

    dowiedziałem się, że jabłko to etymologicznie zdrobnienie od słowa jabło, ale skoro tak, to czemu zdrobnienie od słowa mydło brzmi mydełko, a nie mydłko, czemu od lustro jest lusterko a nie lustrko, itd. Idąc tym tropem chyba powinno się mówić jabełko. Proszę o odpowiedź.

    Pozdrawiam

  • ze i z

    28.05.2011
    28.05.2011

    Droga Redakcjo!

    Ostatnio zadano mi pytanie, z czego wynika zasada mówienia ze i z, np. założę bluzkę ze spodniami, ale piję kawę z mlekiem.

    Z góry dziękuję

    Ewa

  • Zgromadzenie Małych Braci
    5.04.2002
    5.04.2002
    Szanowni Profesorowie,
    Przy tłumaczeniu autobiografii Carlo Caretto, „Zakochany w Bogu”, borykam się z pewną trudnością natury terminologicznej. Rozwiązałem ją samodzielnie, lecz zwracam się do Was, jako ekspertów w języku polskim, o przypieczętowanie Waszym autorytetem mych rozwiązań bądź też ich zakwestionowanie. Ostateczny wybór uzależniam od Waszego stanowiska. Moją i Waszą wypowiedź zamierzam umieścić we wstępie książki.

    Zgromadzenie Małych Braci, powstałe w roku 1933 z duchowej inspiracji Karola de Foucald, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1967, w Polsce istnieje od roku 1977. I dość wiele jest u nas publikacji na ich temat (mam przed sobą na biurku 10 książek), lecz jeszcze więcej terminologicznego bałaganu.
    W oficjalnym „Leksykonie Zakonów w Polsce”, wydanym przez KAI, są oni objęci terminem zgromadzenie, tak jak wszystkie inne zgromadzenia, jednakże już w ich konstytucji, jak i w wielu innych polskich tekstach gromadzą się pod słowem Fraternité, zachowanym we francuskiej formie graficznej, np. „Rozprzestrzenianie Fraternité na całym świecie…” lub „Zwierzęta miały swoje miejsce we Fraternité…”. Ci zakonnicy zdecydowanie różnią się od wszystkich innych występujących w „Leksykonie”, mieszkają bowiem nie w klasztorach, ale po dwóch, trzech w blokach, pracują w fabrykach, w sklepach, ubierają się po cywilnemu, dlatego uzasadnione wydaje się to terminologiczne wyodrębnienie.
    Fraternité dosłownie znaczy 'braterstwo' i najlepszym polskim odpowiednikiem byłoby, moim zdaniem, wyciągnięte z lamusa słowo fraternia ('braterski stosunek, zbratanie, przyjaźń' – według słownika Doroszewskiego). Jestem bardzo wyczulony na ekspansję obcych wyrazów do polszczyzny, jednakże obecnie to przede wszystkim kupieckie words nas po chamsku atakują, zaśmiecają media, dlatego wobec eleganckiej francuszczyzny, sromotnie wypartej znad Wisły, byłbym tolerancyjny, a nawet przyjazny. Zwłaszcza, że to zgromadzenie jest jakoś szczególnie związanie nie tyle z samą Francją, co z językiem francuskim, traktowanym jako język misyjny wśród krajów arabskich. Przyjmuję zatem do mojego tłumaczenia termin Fraternité (zawsze z dużej litery), w znaczeniu Zgromadzenia Małych Braci (lub Sióstr).
    A jak nazywać poszczególne wspólnoty? Prócz neutralnego słowa wspólnota, używane są dwa inne, francuskie i jego dosłowne tłumaczenie: fraternité i braterstwo. „Kroniki poszczególnych fraternité, chociaż…”, „Żadnemu Braterstwu [całkowicie nieuzasadniona duża litera – mój przypis] nie wolno…”. I tu się całkowicie nie zgadzam z tłumaczami, którzy mnie poprzedzili. Braterstwo w znaczeniu jakiejś konkretnej wspólnoty jest dość niezręczne, a fraternité trochę dziwaczne i aż się prosi, aby je spolszczyć na fraternię, co też czynię w mym przekładzie. Zdumiewające jest niezwykle częste traktowanie z dużej litery braterstwa czy fraternité, co niewątpliwie bierze swe źródło z oryginalnych tekstów. Mój Carlo Caretto pisze: „Questa Fraternità di Spello dovrebbe…”, ale przecież nie napiszę w tłumaczeniu: „Ta Fraternia (czy Wspólnota) ze Spello powinna…”, a tylko: „Ta fraternia (czy wspólnota) ze Spello…”. Nie znajduję żadnego uzasadnienia, aby w języku polskim zastosować dużą literę (we włoskim również).
    Natomiast już nie tylko zdumiewają mnie, lecz wręcz gorszą bardzo nagminne w wielu publikacjach zdania, jak na przykład: „Żaden Mały Brat nie powinien…” czy „Idąc ulicą spotkałem dwie Małe Siostry, które…”. Mały brat jest tu użyty w znaczeniu pospolitym, jak franciszkanin, czy jezuita i zgodnie z regułami powinien być mały, tym bardziej, że podstawową zasadą duchowości małych braci (tu mógłbym już chyba napisać Małych Braci, w znaczeniu Zgromadzenia, Fraternité, co kładzie nieco inny akcent) jest życie w ukryciu, na wzór Jezusa z Nazaretu. I faktycznie, w życiu, w bloku mieszkalnym czy w zakładzie pracy, sąsiedzi, koledzy często nawet nie wiedzą, że rozmawiają z małym bratem, z prawdziwym zakonnikiem. Czemuż więc chcą się wyróżnić w piśmie?

  • Zimno na dworze
    27.02.2006
    27.02.2006
    Jak się mówi: na dworze czy na dworzu – w kontekście: „Jaka jest pogoda na dworze/dworzu?”?
    Dziękuję.
  • Znaczenie przysłowia „Gdy w Nowy Rok skwar i upał, baran wilka będzie chrupał”.

    26.03.2021
    26.03.2021

    Szanowni Państwo,

    jak należy rozumieć przysłowie „Gdy w Nowy Rok skwar i upał, baran wilka będzie chrupał”?

  • Znak towarowy – zastrzeżony czy zarejestrowany?
    30.04.2020
    30.04.2020
    Która forma jest poprawna lub bardziej poprawna: zastrzeżony znak towarowy czy zarejestrowany znak towarowy? To drugie pochodzi zapewne z angielskiego registered trademark, gdzie registered to zarejestrowany. Z drugiej strony mówimy i piszemy wszystkie prawa zastrzeżone” (po angielsku all rights reserved), a nie zarejestrowane. A jak będzie ze znakiem towarowym?
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego