siostra
  • dawne nazwy pokrewieństwa i powinowactwa
    5.02.2002
    5.02.2002
    Co znaczy słowo świekra? Jakie są jeszcze inne określenia pokrewieństwa i powinowactwa używane w dawnej polszczyźnie?
    Pozdrawiam,
    U. Radło
  • Zarówno
    14.11.2015
    14.11.2015
    Szanowni Państwo!
    Proszę o rozstrzygnięcie mojej wątpliwości. Czy konstrukcja typu zarówno pieprz, jak i wanilia jest jedyną poprawną? A może dopuszczalna jest także wersja przestawna: pieprz, zarówno jak i wanilia? Nie znalazłem rozstrzygającej odpowiedzi w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny ani materiałach zamieszczonych na stronie Poradni.
    Z poważaniem
    Marek Kornacki
  • brat dobra rada
    8.10.2010
    8.10.2010
    Witam serdecznie!
    Mam pytanie odnośnie do pisowni wyrażenia brat dobra rada. W zdaniu poprzedzającym brat mówi do siostry, że ma zawsze dla niej dobrą radę, na co ona odpowiada: „Dziękuję ci, bracie dobra rado”. Jaki powinie być tu poprawny zapis? Będę wdzięczna za odpowiedź!
    Pozdrawiam,
    Ala Klich
  • dwie opinie w sprawie dwukropka
    6.06.2015
    6.06.2015
    Dzień dobry,
    1. W WSO [426] 96,3 czytam: „Nie stosuje się też dwukropka, gdy wymieniamy tylko dwa wyrazy lub wyrażenia połączone spójnikiem i, np. «Najwybitniejszymi polskimi pisarzami romantycznymi są Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki»”.
    2. W książce Edwarda Łuczyńskiego WSPÓŁCZESNA INTERPUNKCJA POLSKA (str.1) czytam dedykację: „Moim drogim: żonie i synowi”.
    3. PYTANIE: czym wytłumaczyć dwukropek w owej dedykacji?
    Za poradę językową wyrażam wielką wdzięczność.
    Jan Tambor
  • Kim są Spellmanowie?
    22.02.2015
    22.02.2015
    Czy (i w jakich przypadkach) końcówki -owie doklejanej do nazwiska można używać, kiedy chodzi o same kobiety? W jednym filmie padły słowa „Wracaj natychmiast do Spellmanów” (chodziło o siostry / siostry z bratanicą / dom zamieszkany przez siostry z bratanicą).
  • ojciec macochy
    14.12.2013
    14.12.2013
    Witam serdecznie,
    ostatnimi czasy zastanawiam się, czy jest jakaś przyjęta nazwa dla ojca macochy. Druga żona ojca to macocha, a jego córka z pierwszego małżeństwa to pasierbica dla macochy. Czy istnieje jakaś nazwa ojca macochy dla pasierbicy i jak to wygląda w drugą stronę.
    Pozdrawiam
  • parafie i zgromadzenia zakonne
    13.11.2001
    13.11.2001
    Czy każdy wyraz w pełnej nazwie określonej parafii powinno się pisać dużą literą (np. Parafia Rzymskokatolicka pod Wezwaniem św. Michała)? Jak zapisać słowo parafia w niepełnej nazwie (np. proboszcz parafii św. Michała)?
    I podobny problem: nazwy zgromadzeń zakonnych. Pełna nazwa – np. Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej – pewnie wszystko dużymi literami, ale co z krótszą nazwą – niepełną – zgromadzeniem sióstr betanek?
    Dziękuję za odpowiedź.
  • stopnie pokrewieństwa
    14.11.2002
    14.11.2002
    Czy istnieje określenie dotyczące córki siostry żony? Dla siostry mojej mamy jestem siostrzenicą, a dla jej męża – kim?
    Mirosława Hajzyk
  • Zgromadzenie Małych Braci
    5.04.2002
    5.04.2002
    Szanowni Profesorowie,
    Przy tłumaczeniu autobiografii Carlo Caretto, „Zakochany w Bogu”, borykam się z pewną trudnością natury terminologicznej. Rozwiązałem ją samodzielnie, lecz zwracam się do Was, jako ekspertów w języku polskim, o przypieczętowanie Waszym autorytetem mych rozwiązań bądź też ich zakwestionowanie. Ostateczny wybór uzależniam od Waszego stanowiska. Moją i Waszą wypowiedź zamierzam umieścić we wstępie książki.

    Zgromadzenie Małych Braci, powstałe w roku 1933 z duchowej inspiracji Karola de Foucald, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1967, w Polsce istnieje od roku 1977. I dość wiele jest u nas publikacji na ich temat (mam przed sobą na biurku 10 książek), lecz jeszcze więcej terminologicznego bałaganu.
    W oficjalnym „Leksykonie Zakonów w Polsce”, wydanym przez KAI, są oni objęci terminem zgromadzenie, tak jak wszystkie inne zgromadzenia, jednakże już w ich konstytucji, jak i w wielu innych polskich tekstach gromadzą się pod słowem Fraternité, zachowanym we francuskiej formie graficznej, np. „Rozprzestrzenianie Fraternité na całym świecie…” lub „Zwierzęta miały swoje miejsce we Fraternité…”. Ci zakonnicy zdecydowanie różnią się od wszystkich innych występujących w „Leksykonie”, mieszkają bowiem nie w klasztorach, ale po dwóch, trzech w blokach, pracują w fabrykach, w sklepach, ubierają się po cywilnemu, dlatego uzasadnione wydaje się to terminologiczne wyodrębnienie.
    Fraternité dosłownie znaczy 'braterstwo' i najlepszym polskim odpowiednikiem byłoby, moim zdaniem, wyciągnięte z lamusa słowo fraternia ('braterski stosunek, zbratanie, przyjaźń' – według słownika Doroszewskiego). Jestem bardzo wyczulony na ekspansję obcych wyrazów do polszczyzny, jednakże obecnie to przede wszystkim kupieckie words nas po chamsku atakują, zaśmiecają media, dlatego wobec eleganckiej francuszczyzny, sromotnie wypartej znad Wisły, byłbym tolerancyjny, a nawet przyjazny. Zwłaszcza, że to zgromadzenie jest jakoś szczególnie związanie nie tyle z samą Francją, co z językiem francuskim, traktowanym jako język misyjny wśród krajów arabskich. Przyjmuję zatem do mojego tłumaczenia termin Fraternité (zawsze z dużej litery), w znaczeniu Zgromadzenia Małych Braci (lub Sióstr).
    A jak nazywać poszczególne wspólnoty? Prócz neutralnego słowa wspólnota, używane są dwa inne, francuskie i jego dosłowne tłumaczenie: fraternité i braterstwo. „Kroniki poszczególnych fraternité, chociaż…”, „Żadnemu Braterstwu [całkowicie nieuzasadniona duża litera – mój przypis] nie wolno…”. I tu się całkowicie nie zgadzam z tłumaczami, którzy mnie poprzedzili. Braterstwo w znaczeniu jakiejś konkretnej wspólnoty jest dość niezręczne, a fraternité trochę dziwaczne i aż się prosi, aby je spolszczyć na fraternię, co też czynię w mym przekładzie. Zdumiewające jest niezwykle częste traktowanie z dużej litery braterstwa czy fraternité, co niewątpliwie bierze swe źródło z oryginalnych tekstów. Mój Carlo Caretto pisze: „Questa Fraternità di Spello dovrebbe…”, ale przecież nie napiszę w tłumaczeniu: „Ta Fraternia (czy Wspólnota) ze Spello powinna…”, a tylko: „Ta fraternia (czy wspólnota) ze Spello…”. Nie znajduję żadnego uzasadnienia, aby w języku polskim zastosować dużą literę (we włoskim również).
    Natomiast już nie tylko zdumiewają mnie, lecz wręcz gorszą bardzo nagminne w wielu publikacjach zdania, jak na przykład: „Żaden Mały Brat nie powinien…” czy „Idąc ulicą spotkałem dwie Małe Siostry, które…”. Mały brat jest tu użyty w znaczeniu pospolitym, jak franciszkanin, czy jezuita i zgodnie z regułami powinien być mały, tym bardziej, że podstawową zasadą duchowości małych braci (tu mógłbym już chyba napisać Małych Braci, w znaczeniu Zgromadzenia, Fraternité, co kładzie nieco inny akcent) jest życie w ukryciu, na wzór Jezusa z Nazaretu. I faktycznie, w życiu, w bloku mieszkalnym czy w zakładzie pracy, sąsiedzi, koledzy często nawet nie wiedzą, że rozmawiają z małym bratem, z prawdziwym zakonnikiem. Czemuż więc chcą się wyróżnić w piśmie?

  • A czy ale?

    10.04.2021
    10.04.2021

    Dzień dobry,


    czy poprawne jest zdanie:  To nie jest boisko godne mistrzów, a raczej wątpliwej jakości trawnik? Czy użycie  a jest błędem, bo w takich konstrukcjach właściwe jest jedynie  ale?


    Pozdrawiam

    Agnieszka

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego