że aż
  • Różności interpunkcyjne
    29.01.2016
    Szanowni Państwo,
    rozumiem, że konstrukcja
    nazwano, jak następuje: (…)
    jest zwykłym zdaniem złożonym i należy postawić w niej przecinek.
    Jeszcze jedno pytanie:
    Aż do roku 1804, kiedy to Bonaparte, bo któż by inny?, odebrał ją im (…).
    Jak powinna wyglądać interpunkcja takich retorycznych wtrętów jak któż by inny? Tylko znak zapytania i potem mała litera, tylko przecinek?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
  • różności składniowe
    3.01.2005
    Jak by nie było, jak by nie patrzeć, co by nie mówić, poczekam aż on nie przyjdzie, poczekam póki nie przyjdzie, co by się nie zdarzyło – czy te wyrażenia są niepoprawne? Zdają się bardzo częste, ale gdyby bliżej im się przyjrzeć, pozbawione są jakiegokolwiek sensu (może poza póki nie..., ale o ile wiem, jest to rusycyzm). Czy byłoby błędem używanie ich w mowie i piśmie?
  • Rysik a grafit
    9.05.2017
    Na piszącą część ołówka, zarówno zwykłego, jak i automatycznego, zawsze mówiłem rysik (Złamał mi się rysik, Muszę kupić nowe rysiki), ale niedawno poprawiono mnie, że właściwszym określeniem jest grafit. Czy słusznie?
    Być może to kwestia zróżnicowania regionalnego? Czy w tekstach o zasięgu ogólnopolskim można używać obu form?
  • Skrót od Kodeks prawa kanonicznego
    12.12.2018
    Szanowni Państwo,
    zwracam się z prośbą o rozstrzygnięcie sporu w kwestii zapisu skrótu dla Kodeksu prawa kanonicznego. Jeden znajomy redaktor optuje tutaj za zapisem KPK (odróżniającym od skrótu dla Kodeksu postępowania karnego), drugi natomiast sugeruje zapis kpkan.
    Z wyrazami szacunku
    Paulina Piasecka
  • Słuchajcie Państwo...
    6.09.2002
    Szanowni Państwo,
    Przeczytałam odpowiedź eksperta dotyczącą poprawności zwrotów typu: „Znajdziecie Państwo...”, „Pozwólcie Państwo...”, „Byliście Państwo...” etc. - i niestety nie czuję się usatysfakcjonowana. Po pierwsze, jest to analogiczne do „Kup pan cegłę” czy „Weź pan tę rękę”, czyli do zwrotów, no cóż, lumpenproletariackich. Po drugie - do „Pozwólcie (bądźcie, byliście etc.) towarzysze...”, czyli trąci stylem minionej epoki. Po trzecie, powstaje tu jeszcze problem interpunkcyjny - zgodnie z zasadą powinno się chyba rzeczownik w wołaczu wydzielić przecinkami („Możecie, państwo, zakupić ten artykuł w cenie promocyjnej” - brr...)?
    Bardzo proszę, by _zechcieli_ Państwo choć częściowo się ze mną zgodzić;-)

    Serdecznie pozdrawiam
    Olga Klecel
  • stałość i zmienność związków frazeologicznych
    19.10.2009
    Sądziłam, iż związków frazeologicznych, np. włos jeży się na karku, nie zmieniamy strukturalnie, niezależnie od kontekstu, ale widziałam użycie typu: „Aż włosy zjeżyły im się na karkach”. Czy nie powinniśmy tutaj pozostać przy l. poj.? Jeśli nie, to czy w przypadku włosy stają dęba dla l. mn. powinniśmy mówić „Włosy stanęły im dęby”? Intryguje mnie również porównanie czarny jak węgiel: mówimy, że ktoś ma oczy czarne jak węgiel czy jak węgle? Jeśli to drugie – dlaczego?
  • szabas, szabat, sabat
    2.01.2006
    Zawsze byłem pewien, że szabas i szabat to określenia na święto żydowskie, natomiast sabat to zlot czarownic. Tymczasem NSPP w haśle sabat odsyła do hasła szabat. Czy zatem słowo sabat może być również użyte w znaczeniu święta żydowskiego i owo święto ma aż trzy nazwy (szabas, szabat, sabat)?
  • trzy słowa
    25.04.2009
    Dzień dobry,
    chciałabym się dowiedzieć, jak należy prawidłowo zapisać następujące słowa: lifestyle'owy (czy lifestylowy?), przenaszalność (czy przenoszalność?), non profit (czy non-profit?).
    Z góry dziękuję.
  • uhuru
    13.04.2005
    Witam.
    Zarówno SOJP T. Karpowicza, jak i SWO W. Kopalińskiego notują nieco szokujące zapożyczenie z suahili: uhuru; w języku suahili to słowo oznacza dosłownie ‘wolność’, nie jest mi jednak wiadome, czy zapis uhuru jest fonetyczny czy transkrybowany itp. Natomiast moje pytanie jest takie: w jakim kontekście można by w polszczyźnie, tudzież w polskiej literaturze użyć takiegoż słowa? Wszak uhuru w jaskrawy sposób przypomina zapożyczenie ze słownika polsko-suahilijskiego.
  • W czym mogę pomóc?
    6.09.2014
    Nie znoszę, kiedy zaraz po wejściu do sklepu ekspedienci pytają mnie: „W czym mogę pomóc?”. Nawet na dworcu kolejowym w Międzyzdrojach chodzą wynajęte studentki w jaskrawych kamizelkach z takim właśnie napisem. Gdzie się nie ruszyć – ktoś oferuje mi pomoc. Czy jest to właściwe zapytanie w takich sytuacjach? A gdybym miał np. składnicę złomu i zauważył, że ktoś czegoś szuka wśród hałd metalu. Powinienem pytać, czy mogę w czymś pomóc, czy po prostu: „Czego pan tu szuka?”. Trochę to nieeleganckie…
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego