słowotwórstwo

 
Znajdują się tu szczegółowe informacje o budowie wyrazów i sposobach ich tworzenia. Można tu poznać neologizmy i dowiedzieć się, jakie są powody ich powstawania.
  • pięciopalcowy czy pięciopalczasty?
    23.05.2015
    Dzień dobry,
    kiedy jest chłodno, zazwyczaj noszę rękawice. Mam komplet palców oraz odwieczną wątpliwość, czy odzież, którą przywdziewam jest pięciopalcowa, czy pięciopalczasta. Proszę rozwiać moje wątpliwości.
    Z poważaniem
    Jarosław Baranowski
    W NKJP są rękawiczki pięciopalczaste i pięciopalcowe, ale tych pierwszych jest więcej. Znalazłem też rękawiczki o pięciu palcach.
    Inaczej na polskich stronach WWW: kwerenda ”rękawiczki pięciopalcowe” (w cudzysłowie) daje wielokrotnie więcej wyników niż kwerenda ”rękawiczki pięciopalczaste”. Podobnie jak w NKJP najrzadsze są tu "rękawiczki o pięciu palcach”, choć ta forma akurat wydaje mi się najlepsza i najprostsza (mimo że długa). Na stronach WWW dominują oferty sprzedaży, a sprzedającym potrzebna jest nazwa o strukturze: rzeczownik plus przymiotnik, gdyż takie nazwy nadają się na określenie kategorii przedmiotów i znamionują ich stałe cechy. Tym można tłumaczyć proporcje w wynikach kwerend.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • szermierka
    12.05.2015
    Szermierka: mężczyzna – szermierz; kobieta - ????
    Kobieta też szermierka. Podobnie jak harcerzharcerka.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • język tuvalu czy tuwalski?
    16.04.2015
    Pytanie dotyczy języka tuvalu. Skoro istnieje przymiotnik tuwalski, czy nie mógłby on określać nazwy języka? Tak jak jest z językiem fidżyjskim czy samoańskim?
    Można by mówić język tuwalski, tak jak np. po angielsku (Tuvaluan language) lub po niemiecku (tuvaluische Sprache). W czeskim, który chętniej tworzy derywaty słowotwórcze niż polszczyzna, jest nawet w użyciu nazwa tuvalština.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • przymiotni od gest
    3.04.2015
    Dzień dobry!
    Uprzejmie proszę o rozwianie moich wątpliwości – czy istnieje możliwość utworzenia przymiotnika od rzeczownika gest i jaka będzie w takim przypadku jego poprawna forma (gestykalny, gestykularny)?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam!
    Gestyczny. Słowo takie jest na liście haseł WSO PWN, razem z przymiotnikiem gestycznie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • studziesięciolecie
    25.03.2015
    Studzesięciolecie czy stodziesięciolecie? Analogia do sposobu tworzenia złożonych liczebników porządkowych (sto dziesiąty, sto dwudziesty pierwszy...) sugerowałaby nieodmienność tej części wyrazu, która odnosi się do liczby setek lat. Z kolei analogia do częściej używanego stulecia nasuwałaby myśl o wyborze tego drugiego rozwiązania – i ku niemu bym się intuicyjnie skłaniał.
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Stanisław Falkowski
    Analogia do liczebników porządkowych nie może decydować, bo gdyby wzorować się na nich, to trzeba by mówić np. dwudziestylecie. Mamy natomiast dwudziestolecie, trzydziestolecie, ... dziewięćdziesięciolecie. Dalej jednak nie stolecie, tylko stulecie i ta forma powinna być podstawą dla rzeczownika od liczby 110, czyli dla studziesięciolecia.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Bogumiła, Miłka i Miła
    20.03.2015
    Dzień dobry!
    Moje imię – Bogumiła można zdrabniać Miłka. Część znajomych zwraca się do mnie Miła. Czy w tym przypadku jest to zgrubienie? :)
    Pozdrawiam z uśmiechem
    Zgrubienia nie tworzy się od zdrobnienia, tylko od formy podstawowej wyrazu. Tyle w kwestii formalnej. Jeśli zaś chodzi o sprawy ekspresji i emocji, to Miła nie jest wcale niemiła, nie jest nawet rubaszna, więc dlaczego miałaby być zgrubieniem? Jest – jeśli bardzo Pani potrzebuje jakiejś nazwy – wynikiem derywacji ujemnej, zwanej także ucięciem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kontaktowny
    16.03.2015
    Dzień dobry,
    czy słowo kontaktowny jest dopuszczalne w potocznej mowie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    M. Brzozowski
    Jeśli chodzi o określenie osoby, która łatwo nawiązuje kontakt z innymi ludźmi, to właściwym słowem jest kontaktowy. Nie widzę szczególnego powodu, aby w języku potocznym było inaczej. Słowniki poprawnej polszczyzny PWN nie aprobują słowa kontaktowny nawet w tzw. normie użytkowej (inaczej: potocznej).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • czasowniki z się
    16.03.2015
    Chciałabym się zapytać, czy czasownik najeść lub napić może istnieć bez formy się? I jak w języku polskim poznaje się, które czasowniki posiadają morfem się nieciągły?
    Dziękuje za odpowiedź
    Najłatwiej na takie pytania odpowiedzieć za pomocą słownika. Na przykład można sprawdzić, że w 11-tomowym słowniku pod red. W. Doroszewskiego nie ma najeść ani napić bez się.
    Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem ostatnie pytanie. W polszczyźnie morfem się jest zawsze nieciągły, czyli oddzielany w piśmie odstępem (inaczej niż np. jego odpowiednik rosyjski), a przy tym ruchomy (por. się napić) i niekoniecznie używany w bezpośrednim sąsiedztwie czasownika (por. „Chciałbym się czegoś napić”). Jeśli chodzi o to, które czasowniki polskie nie są używane bez się, to ich listę można zestawić na podstawie słowników (stosunkowo prosto za pomocą indeksów a tergo). Pomocna może być też książka Krystyny Wilczewskiej Czasowniki zwrotne we współczesnej polszczyźnie (1966).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • V-ce Królowa
    3.03.2015
    Szanowny Panie Profesorze,
    czy tworząc fikcyjną mitologię, mogę zastosować zapis V-ce Królowa w stosunku do zastępczyni Królowej? Pytam, gdyż zdaję sobie sprawę, że najbardziej prawidłową formą jest Wicekrólowa. Zależy mi jednak, aby oddać fikcyjnej zastępczyni Królowej w zmyślonym państwie możliwie najwyższy prestiż. Reasumując: czy mogę tak postąpić w imię nadania fikcyjnego tytułu V-ce Królowej (a więc na gruncie zabawy w tworzenie niby-państwa)?
    Z wyrazami szacunku
    AD
    W konwencji zabawy wszystko można powiedzieć, ale też za wszystko trzeba wziąć odpowiedzialność. Poradnia językowa nie wyręczy Pana z tego zadania. Według mojej oceny tytuł V-ce Królowa brzmi pretensjonalnie (nie mówiąc już o tym, że budzi wątpliwości ortograficzne). Może jednak o to chodzi, żeby tak brzmiał? Trudno doradzać Panu jako autorowi, gdyż nikt lepiej od Pana nie zna szczegółów utworu i celów, którym mają służyć nazwy występujących w nim postaci.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • przymiotniki niezaprzeczalne
    25.02.2015
    Szanowni Państwo,
    piszę w związku z poradą http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/nie-i-juz;15850.html. Trudno mi sobie wyobrazić przymiotnik, do którego nie da się dodać cząstki nie-. Czy można prosić o przykłady?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Na przykład mini: nie zamienimy spódniczki mini na spódniczkę niemini.
    Jeśli nie czuje się Pan przekonany, to proszę rozważyć słowo nieprzekonany: nie można dodać przedrostka nie- do przymiotnika, który już go zawiera.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • babuszkofobia
    15.02.2015
    Większość wyrazów kończących się na -fobia ma początek w postaci obcego przedrostka (tanato-, neo-, piro- itp.), więc trudno znaleźć analogię dla wyrazu wziętego z PWN-owskiego Słownika wydarzeń, pojęć i legend XX wieku Władysława Kopalińskiego – babuszkafobia". I stąd pytanie: czy przy tworzeniu takich wyrazów powinniśmy pierwszy człon łączyć jak w tym wyrazie, czy przez spójkę -o- (tworząc rzeczownik babuszkofobia)?
    Powinna być babuszkofobia, ale muszę się przyznać, że w żadnej z form ten wyraz nie jest mi znany i że nie znalazłem żadnych dowodów na jego użycie. Kopaliński zresztą pisze o nim następująco: „powinien oznaczać lęk przed babcią, a oznacza – przewrotnie – niechęć babci do zajmowanie się wnukami”. Powinien oznaczać coś, ale nie oznacza, wiec poza słownikiem może go w ogóle nie ma? Nie byłby to jedyny taki przypadek: w słownikach zdarzają się słowa wymyślone przez leksykografów, które nie zdołały się upowszechnić, lub zasłyszane przez nich raz czy dwa i utrwalone na wieki.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • bizantynizować
    10.02.2015
    Dzień dobry!
    Chciałabym się zapytać czy w zdaniu „Bizantynizujące dekoracje ścienne w warszawskich kościołach” słowo bizantynizujące zostało użyte poprawnie. Zastosowałam je, ponieważ chciałam zastąpić je opisem 'nadawania jakiejś twórczości tych cech oraz przenoszenia ich na dzieła tworzone poza kulturą bizantyjską'.
    Dziękuję bardzo za okazaną pomoc
    Słowo jest poprawne (choć to, co nazwała Pani zdaniem, zdaniem nie jest). W słowniku Doroszewskiego mamy nawet bizantynizować się, a w NKJP (pełnym) kilka przykładów użycia imiesłowu (bez się).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • dwuznaczne a-
    6.02.2015
    Witam,
    w książce Czy kapitalizm jest moralny? Sponville używa wyrazu niemoralny jako antonimu słowa moralny, natomiast określeniem amoralny określa takie przedmioty (w szerokim znaczeniu tego słowa), które nie podlegają ocenie moralnej, tzn. sąd o moralności takich przedmiotów jest niedorzeczny. Z drugiej strony, w teorii mnogości przeciwieństwem relacji symetrycznej jest relacja nie niesymetryczna, tylko asymetryczna. Czy jest jakaś reguła stosowania przedimków a- i nie-?
    Niestety, a- (przed samogłoskami an-) może wyrażać zarówno zaprzeczenie jakiejś cechy, jak i jej brak. Czasem nawet ten sam wyraz można interpretować dwojako, np. amoralne zachowanie jest po prostu niemoralne, ale amoralne oceny mogą być abstrahować od kryteriów etycznych. W praktyce przeważają konteksty, w których amoralny znaczy 'niemoralny'.
    Przedrostek nie- ma szerszy zasięg, jest używany bez trudu do zaprzeczania przymiotników, przysłówków, a także rzeczowników. Nie każde nie- można wymienić na a- (por. nieprawda), ale i nie każde a- można wymienić na nie- (por. asymetria).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nowe nazewnictwo rodzinne
    27.01.2015
    Szanowni Państwo!
    Zastanawia mnie, czy istnieje w naszym języku określenie na żonę córki albo na męża syna. Czy skoro mamy synową, mogę powiedzieć o synowym? A zamiast zięć – zięciowa lub (tak jak synowa) córkowa? Może to i głupie, bo przecież taki problem językowy jeszcze nas nie dotyczy, ale gdzieś w świecie już są takie przypadki. Wygodniej więc byłoby mi powiedzieć: „To była jej zięciowa” niż „To była żona jej córki”.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Małgorzata P.
    Jeśli takie potrzeby nazewnicze powstaną, to pewnie polszczyzna sobie z nimi poradzi, niekoniecznie jednak przez adaptację już istniejących nazw. Skoro bowiem już teraz wahamy się, czy np. towarzyszkę życiową córki nazywać jej żoną, a ich związek małżeństwem, to może nazewnictwo w tego rodzaju związkach powinno ukształtować się całkiem na nowo?
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • szaradzista
    26.01.2015
    Osobę zajmującą się kamieniarstwem określamy mianem kamieniarza, kominiarstwem – kominiarza, pszczelarstwem – pszczelarza, wędliniarstwem – wędliniarza itd. Dlaczego zatem osobę zajmującą się szaradziarstwem nazywamy szaradzistą, a nie szaradziarzem?
    Szaradzista to słowo obce, prawdopodobnie pochodzące od francuskiego charadiste.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kilkudziesięcioro
    26.01.2015
    Czy od słowa kilkadziesiąt można utworzyć liczebnik zbiorowy?
    Dziękuję
    W użyciu są dwie formy: kilkudziesięcioro i kilkadziesięcioro, obie rzadkie i nieobecne w słownikach. Druga ma oparcie w formacjach analogicznych, por. pięćdziesiątpięćdziesięcioro (nie pięciudziesięcioro), sześćdziesiątsześćdziesięcioro itd.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • rzeczywisto
    17.01.2015
    Szanowni Państwo,
    w matematyce występuje pojęcie ciała rzeczywiście domkniętego (really closed field). Słowo rzeczywiście domknięte oznacza tutaj jednak 'domknięte w sposób rzeczywisty', a nie 'faktycznie domknięte'. Czy byłoby zatem poprawnym używanie formy ciało rzeczywisto domknięte? Czy istnieje w ogóle taka forma jak rzeczywisto?
    Domyślam się, że słowo rzeczywiście w wymienionym terminie matematycznym nawiązuje do liczb rzeczywistych. Liczby te jednak nazwano w nawiązaniu do ogólnie znanego znaczenia słowa rzeczywisty i tak samo było w innych językach. Nie ma więc żadnej logicznej konieczności, aby – mając na myśli liczby rzeczywiste – używać nieznanego polszczyźnie słowa rzeczywisto zamiast ogólnie znanego słowa rzeczywiście. Wprawdzie dla laików może być to mylące, mogą oni pomyśleć na przykład, że ciała rzeczywiście domknięte to jakieś 'faktycznie domknięte organizmy żywe'. O rozumieniu słowa jednak decyduje kontekst, a mało prawdopodobne, abyśmy usłyszeli, że ktoś zobaczył ciała rzeczywiście domknięte (w sensie matematycznym) na plaży albo pod mikroskopem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • jarski, jarkowy, jary
    6.01.2015
    Jaki będzie prawidłowy przymiotnik utworzony od słowa jarka (młoda owca) – jarski czy jarkowy? Więcej przykładów przemawia chyba za jarkowy (mamy markowy, barkowy, siarkowy), za jarskim chyba tylko przykład z gospodarką, ewentualnie – z Warką (na stronie browaru Warka podaje się przymiotnik warski). Zaznaczam, że zależy mi konkretnie na przymiotniku od tego właśnie słowa.
    Przede wszystkim należałoby sprawdzić, czy przymiotnik taki już nie jest w użyciu. W NKJP ani w internecie nie znalazłem odpowiedzi, najlepiej by było zapytać hodowców.
    Patrząc na to z czysto językowego punktu widzenia, opowiedziałbym się za nazwą owca jara. Słownik Doroszewskiego informuje, że jarka to nie tylko młoda owca, ale i zboże jare, słowo jary ma zaś tam przestarzałe znaczenie 'młody, krzepki', do dziś żywe w wyrażeniu stary, ale jary.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • przymiotnik od korpus
    21.12.2014
    Dzień dobry!
    Jaka jest poprawna forma przymiotnika tworzonego od wyrazu korpus (oznaczającego związek taktyczny wojska)? Prace z zakresu historii wojskowości przyzwyczaiły mnie do formy korpuśny, jednak spotykam się ostatnio z formą korpusowy. Ta ostatnia w moich uszach brzmi jednak fałszywie...
    Z wyrazami szacunku
    Sławomir Kułacz
    Może być korpusowy i korpuśny, ale tę drugą formę już słownik Doroszewskiego opisywał jako przestarzałą. Dziś zatem piszmy korpusowy.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • rogacz
    10.12.2014
    Czy słowo rogacz stosowane do określania wszystkich zwierząt posiadających rogi jest nadużyciem? Czy można mówić o jaku jako o rogaczu z Tybetu, a kozie jako domowym rogaczu (nie mylić ze zdradzanym mężem). Słowniki notują wyraz rogacz właśnie jako żartobliwe określenie zdradzanego męża i samca sarny, jelenia. Czy w takim wypadku należałoby słowo rogacz pisać w cudzysłowie?
    Znaczenie strukturalne słowa rogacz to 'osoba lub zwierzę mające rogi' (w najdosłowniejszym sensie, nie mówię o zdradzanym mężu). Myślę, że daje to podstawę, aby jaka nazwać – podkreślam: nazwać raczej niż nazywać – rogaczem z Tybetu (w internetowej krzyżówce znalazłem takie hasło), a kozę domowym rogaczem. Cudzysłów nie jest potrzebny, jego użycie mogłoby sugerować, że autor sam wątpi, czy danego słowa można tak użyć, albo że nadaje mu sens ironiczny.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski