pisownia

 
Tu dowiesz się wszystkiego o pisowni. Poznasz odpowiedzi ekspertów na pytania: czy dane słowo pisze się dużą czy małą literą; jak zapisać nie z innym słowem: razem czy osobno; jaka jest pisownia skrótów; jak zapisać nazwy stanowisk, nazw własnych, tytułów; kiedy stosować zapis łączny, kiedy rozdzielny, a kiedy z łącznikiem; jak dzielić wyrazy na granicy wierszy.
  • skrót od specjalny
    17.12.2014
    Dzień dobry,
    mam problem jakiego użyć skrótu dla stanowiska operator sprzętu specjalnego: Operator sprzętu spec. czy operator sprzętu specj. Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Spec. – nie tylko zgodnie ze zwyczajem, ale też krócej.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • sopockie molo
    15.12.2014
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o poradę dotyczącą zapisu wyrażenia sopockie molo. Czy prawidłowa wersja to Sopockie Molo, sopockie Molo czy też może jeszcze inaczej?
    Na pewno można napisać sopockie molo i na takiej pisowni radziłbym poprzestać, jeśli nie ma Pani dowodu, że molo w Sopocie – pewnie najbardziej znane w Polsce – ma inną oficjalną nazwę.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nie z imiesłowami
    14.12.2014
    Zasady wydają się jednoznaczne, lecz częsty zapis, który spotykam w różnych publikacjach, zmusza mnie do zadania pytania o pisownię przymiotników i imiesłowów z partykułą nie. Jak wiadomo, poprawna jest w tym przypadku pisownia łączna, jednak nawet w wydawnictwie naukowym znanego wydawnictwa spotykam takie zapisy, jak „[...] wysokość jest przecież nie ograniczona [...]” albo „wiele dzieł nie ogłoszonych, jak i nie ukończonych” itd. Czy jest to błąd, czy też ja mam błędne przekonanie o pisowni?
    Zapisy poprawne na gruncie „starej” pisowni zaprzeczonych imiesłowów (sprzed roku 1997) są nadal poprawne. Nieraz już dawałem do zrozumienia, że uważam je nawet za lepsze, świadczące o wyższej kompetencji językowej.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • strzelanie z gradów do mistrali
    8.12.2014
    Dzień dobry,
    jak powinno się pisać nazwy klas i typów okrętów (np. Mistral) oraz rodzajów uzbrojenia, pocisków itp. (np. Grad), kiedy używamy ich jako synonimów rzeczowników pospolitych? Chodzi mi o takie przykłady jak: „Rosja chce Mistrali/mistrali albo zwrotu pieniędzy”, „Celują w nas nie tylko z Gradów/gradów”. Czy obowiązuje tu reguła 20.10.1 z Zasad pisowni, czyli zapis małą literą? Spotkałam się z opiniami, że w literaturze tematycznej zawsze występuje zapis wielka literą.
    Zgodnie z przywołaną regułą w obu zdaniach należy użyć małej litery. Od zasady tej nie czyni się wyjątków dla wybranych rodzajów piśmiennictwa, niektórzy jednak nie stosują się do niej z niewiedzy, a inni rozmyślnie, gdyż efekty czasem wyglądają dziwnie i są niezgodne ze zwyczajem językowym. Zresztą jeśli właściciel jakiegoś znaku towarowego zarejestrował go w określonej pisowni, to będzie go w tej pisowni używał, nie oglądają się na słownik. Logicznie rzecz biorąc, jest różnica między nazwą marki czy firmy a produktem (jednym z wielu identycznych), jednak w praktyce w interesie właściciela znaku jest utrwalanie go w świadomości potencjalnych nabywców w jednej pisowni, a nie raz wielką literą, a raz małą.
    Mimo tych zastrzeżeń radzę w przykładach podanych w pytaniu zastosować małe litery.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Rocznik ’98
    7.12.2014
    Który zapis jest poprawny? Rocznik '98 czy Rocznik 98'?
    Pierwszy. Proszę zwrócić uwagę na kształt znaku: powinien być taki jak w tytule niniejszej porady.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Nie po tośmy...
    2.12.2014
    Szanowni Eksperci,
    w tekście, którego korektę robiłam, znalazło się zdanie: „Nie po tośmy korzystali z...”. Przyznam, że miałam z nim problem. Czy tak należy zapisać po tośmy?
    Z wyrazami szacunku
    Autor napisał poprawnie, końcówka -śmy czasownika jest ruchoma, może się doklejać do innych wyrazów w zdaniu. To samo dotyczy innych końcówek czasu przeszłego, por.: „Kiedyśmy wracali...”, „Czemuście nie zapytali?”, „Nie po tom się starał, żeby...”, „Po coś tam szedł?”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • maj na tatuażu
    29.11.2014
    Dobry wieczór,
    chcę zrobić sobie tatuaż o treści Maj 2009. Czy zapis miesiąca wielką literą będzie poprawny? Nazwy miesięcy pisze się małą, ale czy w przypadku tylko jednego słowa i roku mam potraktować to jako początek zdania i pozostawić w przedstawionej formie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Jeśli naprawdę musi Pani zrobić sobie tatuaż, to niech będzie Maj 2009, tak jakby to był tytuł powieści. Radzę wybrać tatuaż zmywalny (na wypadek, gdyby tatuażysta pomylił rok albo miesiąc).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • pytania dwa
    27.11.2014
    Dzień dobry,
    czy w takim tekście nazwy szybów powinno się zapisać w cudzysłowie, czy jeszcze inaczej?
    Dziś szyb „Artur” jest mniej znany niż „Szymon” czy „Andrzej”. Obok „Szymona” nie przejeżdżam, bo go zasypano, a przystanek nazywa się teraz „Kochłowice – Park Pamięci”.
    I jeszcze jedno pytanie. Jak poprawnie zapisać przedział w latach 60–80?
    Dziękuję
    Lidia Kowalczyk
    Nazw szybów nie trzeba ujmować w cudzysłów, ale gdyby miała powstać wątpliwość, czy chodzi o szyb, czy o osobę (np. „Obok Szymona nie przejeżdżam”), to cudzysłów będzie użyteczny. W takim wypadku trzeba używać go konsekwentnie, nawet w kontekstach, które nie budzą takich wątpliwości.
    Przedziały liczbowe można zapisywać z dywizem lub półpauzą bez spacji. SWO PWN pozwala w tej funkcji używać także myślnika, czyli długiej kreski ze spacjami (zob. [408]), w ale w Edycji tekstów Adama Wolańskiego (s. 57) można przeczytać, że w edytorstwie myślnik (pauza) w tej funkcji nie jest stosowany. Autor informuje za to, że zamiast dywizu i półpauzy można stosować kreskę liczbową, która ma długość półpauzy, ale jest drukowana nieco wyżej. W jednej publikacji należy stosować tylko jedno rozwiązanie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • cztery wyrazy
    16.11.2014
    Tak, jak Pani napisała, jest bardzo dobrze. Potocznie można napisać też „Spotkamy się na fejsie”, „Wygugluj mi rozkład jazdy”, a oficjalnie „Spadek nie dotknął jednak segmentu smartphone'ów” (ostatni przykład za NKJP). Forma smartphone jest niewygodna, gdyż jej poprawna odmiana wymaga apostrofu, dlatego przewagę zyskały bezproblemowe smartfony.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • ponad( )sześciomiesięczny ser
    11.11.2014
    Jak zapisać: grubo ponad sześciomiesięczny ser? A dokładniej, czy słowo ponad w tym wypadku jest pierwszym członem przymiotnika i powinno być zapisane łącznie?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź
    Moim zdaniem oba zapisy są uprawnione: z odstępem i bez odstępu. Uzasadniałem to w haśle ponad-, ponad w Słowniku wyrazów kłopotliwych. Jeden z argumentów odwoływał się do zapisu mieszanego, cyfrowo-słownego: skoro można – a nawet trzeba – zapisać rozdzielnie ponad 6-miesięczny ser, to nie widzę powodu, aby w zapisie czysto literowym użycie odstępu miało być zakazane.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • wielka litera, ale nie odwieczna
    9.11.2014
    Witam,
    skąd wzięła się reguła zaczynania zdań wielką literą? Można wyznaczyć jej wyraźny początek, czy był to proces bardziej rozbity w czasie?
    O cezurze czasowej, a tym bardziej o jakiejś regule dotyczącej rozpoczynania zdania od wielkiej (dużej) litery trudno mówić. Wzorem dla grafii polskiej była – jak wiadomo – średniowieczna łacina, w której pierwotnie pisano w sposób ciągły, bez odstępu między wyrazami, vide inskrypcja łacińska na Koloseum pochodząca z V w., kończąca się słowami: PROPRIORESTITVIT (= PROPRIO RESTITUIT).
    Taka zbitka tekstowa, oddana na papierze majuskułą, niełatwa do odszyfrowania, sprawiała spory kłopot szczególnie mówcom. Dlatego z czasem, właśnie ze względów retorycznych, intonacyjnych, wstawiano między długi ciąg wyrazów, w środek, punkt, a niekiedy dodatkowo kropkę nad ostatnią literą wiersza (na znak dłuższej pauzy).
    Kiedy w VII/VIII w. majuskułę wyparła minuskuła, dla jeszcze większej przejrzystości postanowiono „mocniej” rozdzielać wyrazy. Wówczas to przyjęło się – szczególnie wśród skryptorów anglosaskich i niemieckich, którzy nie czuli się tak mocno związani z tradycją łacińską, ale i łacinników – rozpoczynanie zdania wielką literą i kończenie go kropką (lub kropką i przecinkiem).
    Wszystko to znalazło później odbicie w polskim piśmiennictwie średniowiecznym (w Kazaniach świętokrzyskich i Psałterzu floriańskim z II poł. XIII w. – XIV w.). W rękopisach tych zabytków znajdujemy zarówno pojedyncze punkty między członami zdań złożonych, jak i wielkie litery rozpoczynające „nową myśl” autora, np. „[…] jacoz prorok dauid uznamonow ogego silnem vbostiwe iesc dal reca ● Exiuit homo ad opus sum” (Kazania świętokrzyskie).
    W XV-wiecznym traktacie o ortografii polskiej Jakuba Parkoszowica, napisanym po łacinie, zdania i akapity rozpoczynają się już od wielkiej litery (są to nawet kilkuwersowe inicjały). Taki sposób oddawania treści w tym ważnym dziele, dotyczącym początków kodyfikacji grafii, musiał się nolens volens stać wzorcem pisania dla autorów tworzących po polsku w następnych stuleciach.
    Maciej Malinowski, „Obcy język polski”, Kraków
  • tytuły w tłumaczeniu
    7.11.2014
    Witam,
    jak zapisać tytuły prac z tekście tłumaczonym z języka polskiego na angielski?
    Jeśli tekst ma charakter specjalistyczny, czyli jeśli jego odbiorców może interesować polskojęzyczna wersja tytułu, należy ją podać w nawiasie za wersją oryginalną lub w przypisie. W tekście popularnym, np. publicystycznym lub popularnonaukowym, można poprzestać na przytoczeniu tytułu w tłumaczeniu, chyba że wersja oryginalna jest z jakiegoś powodu ważna, np. zawiera aliterację, która przepadłaby w tłumaczeniu, a jest istotna dla wydźwięku utworu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • dwója z polaka
    6.11.2014
    Szanowni Państwo,
    w gwarze uczniowskiej przedmioty językowe nazywa się często polakiem, anglikiem, francuzem etc. Czy w takim wypadku zapiszemy je małą literą?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W takim wypadku nazwy te zapiszemy małą literą, np. „Wie pan, panie Kostku, właśnie pisaliśmy próbną maturę z polaka i jeden z tematów brzmiał tak jakoś... no, nie powtórzę dosłownie, ale miało być o bohaterze niejednoznacznym” (Artur Baniewicz, Drzymalski przeciw Rzeczpospolitej, za NKJP).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nazwa na dyplomie
    4.11.2014
    Niedawno zdobyłem dyplom studiów magisterskich, na tym dyplomie z niewiadomych mi przyczyn nazwa kierunku jest napisana wielką literą Ekonomia, tak samo wielką literą jest napisana specjalność Ekonomika transportu. Proszę o odpowiedz czy jest to błąd, czy może jakaś nieznana mi zasada pisowni z wielkiej litery?
    W zasadach pisowni nie znormalizowano sposobów wypełniania formularzy, a dyplom jest swego rodzaju formularzem, w którym różne wyrazy należy wpisać w miejsca wypełnione kropkami. Można się kierować ogólnymi zasadami i zauważyć, że skoro nie ma powodu, aby w zwykłym tekście pisać np. „Ukończyłem studia na kierunku Ekonomia”, to i w dyplomie wystarczyłoby poprzestać na małej literze. Urzędnicy i urzędniczki w dziekanatach postępuję jednak różnie, co widać w galerii obrazów Google, gdy wykona się kwerendę dyplom studiów magisterskich (swoją drogą taka liczba dokumentów publicznie dostępnych może dziwić). Na jednym z dyplomów przeczytałem tam nawet: „na kierunku .... Architektura I Urbanistyka .....” – wszystko wielkimi literami, nie wyłączając spójnika.
    Obecność tylu wielkich liter w dyplomach mogłaby podnosić prestiż naszych uczelni i ich absolwentów, gdyby nie to, że prawdopodobnie wynika tylko z braku refleksji ortograficznej. Jeżeli jednak uczelnia wdrożyła pewne wzory lub instrukcje postępowania, to trudno się dziwić pracownikom dziekanatów, że się do nich stosują. Na ważność dyplomu nadmiar wielkich liter na szczęście nie ma wpływu. Myślę, że może nawet nobilitować uczelnię i jej absolwentów w oczach mniej świadomych językowo odbiorców.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • zapis dat – ponownie
    27.10.2014
    Szanowni Państwo,
    dziękuję za odpowiedź na pytanie o zapis dat, choć moje wątpliwości nadal pozostają nie wyjaśnione. Kiedy piszę podanie i zamieszczam w stosownym miejscu datę, to najlepiej postawić po niej skrót r. czy niekoniecznie? Podobna wątpliwość dotyczy umieszczania zera wiodącego przed cyfrą oznaczającą dzień. Chodzi mi o to, jaką formę uważają Państwo za najbardziej staranną, bo mnie się wydaje, że najlepiej byłoby napisać – przykładowo – 6.09.2014.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Trudno, musi Pan sam podjąć decyzję, gdyż nie wszystko jest znormalizowane (na szczęście). Skoro oczekuje Pan porady, to mogę w tej sytuacji doradzać tylko na swoją odpowiedzialność i według swojego gustu. W podaniu datę zapisałbym w formacie: dzień (cyframi) – miesiąc (słownie) – rok (cyframi) – skrót r., np. 27 października 2014 r. W cyfrowym zapisie daty pomijałbym zero wiodące w zapisie dnia, żeby nie formalizować zanadto (wyjątkiem mogłyby być zestawienia tabelaryczne, w których korzystne może być zachowanie tej samej liczby cyfr w każdym zapisie). Proszę pamiętać, aby nie pomijać zera wiodącego w oznaczeniu miesiąca.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Facebook w skrócie
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    jak prawidłowo skracać wyraz Facebookfb, fb., Fb, Fb., FB, FB.? Mnie się wydaje, że Fb., bo jest to nazwa własna, kończąca się na inną literę niż skrót. Użycie dwóch wielkich liter sugeruje dla mnie akronim. Z drugiej strony, jest to skrót używany przede wszystkim w komunikacji internetowej, która rządzi się trochę swoimi prawami. Dr Grzenia napisał w pewnej poradzie: „Skróty internetowe przyjęło się pisać wielkimi literami”.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Słowniki nie rozstrzygają tej kwestii, ma więc Pan swobodę wyboru. Ograniczać ją mogą względy uzualne (jedne skróty bywają bardziej rozpowszechnione od innych), komunikacyjne (mając dwa równorzędne skróty, warto unikać tego, który już jest „zajęty”, gdyż oznacza coś innego) i systemowe (np. zapis FB. jest niezgodny z zasadami pisowni skrótowców w języku polskim i choć słowo Facebook nie jest skrótowcem, postawienie kropki po FB wygląda podejrzanie). Mając na uwadze te zastrzeżenia, może Pan sam przeprowadzić kwerendę w celu ustalenia skrótu najbardziej odpowiedniego dla Pana.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • zapis dat
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy w starannej polszczyźnie, np. przy redakcji podania, powinniśmy napisać: 06.09.2014 r., czy pominięcie skrótu r. będzie równie dobre? Umieszczenie go przy pełnej dacie wydaje mi się pewną redundancją. Inaczej np. w zdaniu: „Zdarzenie miało miejsce w 2008 r.”. Przy okazji: wiem, że może być zarówno 06.09.2014, jak i 6.09.2014, ale czy w sytuacjach niezwiązanych z wprowadzaniem danych do systemu itp. druga wersja nie jest lepsza?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Pisownia dat nie jest ściśle znormalizowana, a akceptowane społecznie warianty można wykorzystać różnie, stosownie do celu i stylu wypowiedzi. Wiele zależy tu od indywidualnej oceny. Ogólnie biorąc, należy unikać nadmierne skrótowości, która mogłaby utrudniać komunikację lub być odbierana jako przejaw braku szacunku, ale trzeba uważać też, aby nie popaść w niefunkcjonalną rozwlekłość. Jeśli dat w jakimś tekście jest dużo, warto pomyśleć nad ich skróconym zapisem. Niekoniecznie musi to oznaczać zapis cyfrowy: czasem wystarczy pomijanie roku, cyfrowy zapis dni i słowny zapis miesięcy.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • iPod i mBank
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy jeśli rozpoczynamy zdanie od takich wyrazów jak iPod, to uznajemy, że wielka litera migruje na drugą pozycję? Tj. napiszemy, że „iPod Nano to odtwarzacz firmy Apple”, czy mimo wszystko: „IPod Nano...”? Wydaje mi się, że jednak to pierwsze.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W wypadku nazw takich jak iPod czy mBank integralność nazwy, będącej zresztą znakiem prawnie zastrzeżonym, ma pierwszeństwo przed zasadą, aby zdanie zaczynać wielką literą. Można się starać umieszczać takie nazwy na drugim lub dalszym miejscu w zdaniu, ale byłoby to czasem niewygodne, a gdyby było wdrażane na siłę, mogłoby być odbierane jako przejaw nierównego traktowania podmiotów gospodarczych.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nazwa kategorii
    23.10.2014
    W teleturniejach słyszy się czasem o pytaniu z jakiejś kategorii. Jak powinno się zapisać takie wyrażenie: – pytanie z kategorii taniec? – pytanie z kategorii „taniec”? – pytanie z kategorii „Taniec”?
    Wszystkie trzy sposoby można uzasadnić, ale zachęcam do pierwszej wersji, ponieważ jest najprostsza. Brak cudzysłowów nie powinien w niej niepokoić, jeśli przypomnimy sobie o innych konstrukcjach, w których jeden rzeczownik rządzi drugim, narzucając mu wartość mianownika, np. trójkąt ABC, trójkąta ABC itd., stacja Koluszki, stacji Koluszki itd., wydawnictwo Czytelnik, wydawnictwa Czytelnik itd. Pisownia ostatniego z tych przykładów może być dwojaka: słowo Czytelnik można ująć w cudzysłów (tak czyni np. samo wydawnictwo w swojej witrynie internetowej), ale można cudzysłów pominąć (tak np. w witrynie Instytutu Goethego, na stronie poświęconej „Czytelnikowi”).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • pan i sir
    20.10.2014
    Stadion Old Trafford znajduje się przy Sir Matt Busby Way. W języku polskim przyjęło się jednak, że rzeczownik sir piszemy małą literą. Czy pisownia tego rzeczownika wielką literą w polskim zdaniu jest czymś uzasadniona i czy można ją stosować? Niech za przykład posłuży pierwsze zdanie tego zapytania, w którym pisownia nazwy ulicy jest niezmieniona względem pisowni angielskiej.
    Po polsku formę adresatywną pan też pisze się małą literą, chyba że odnosi się do adresata lub np. czcigodnego jubilata. A mimo to, gdyby była w jakimś polskim mieście (może jest?) ulica Pana Wołodyjowskiego, to w jej nazwie użylibyśmy dużego P. Ten przykład wydaje mi się analogiczny wobec Pańskiego.
    Nie tylko słowo sir piszemy małą literą, ale też inne tytuły szlacheckie i formy adresatywne, np. lady, markiz, señor, książę, biskup, generał, a także ich skróty.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski