pisownia

 
Tu dowiesz się wszystkiego o pisowni. Poznasz odpowiedzi ekspertów na pytania: czy dane słowo pisze się dużą czy małą literą; jak zapisać nie z innym słowem: razem czy osobno; jaka jest pisownia skrótów; jak zapisać nazwy stanowisk, nazw własnych, tytułów; kiedy stosować zapis łączny, kiedy rozdzielny, a kiedy z łącznikiem; jak dzielić wyrazy na granicy wierszy.
  • cztery wyrazy
    16.11.2014
    Tak, jak Pani napisała, jest bardzo dobrze. Potocznie można napisać też „Spotkamy się na fejsie”, „Wygugluj mi rozkład jazdy”, a oficjalnie „Spadek nie dotknął jednak segmentu smartphone'ów” (ostatni przykład za NKJP). Forma smartphone jest niewygodna, gdyż jej poprawna odmiana wymaga apostrofu, dlatego przewagę zyskały bezproblemowe smartfony.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • ponad( )sześciomiesięczny ser
    11.11.2014
    Jak zapisać: grubo ponad sześciomiesięczny ser? A dokładniej, czy słowo ponad w tym wypadku jest pierwszym członem przymiotnika i powinno być zapisane łącznie?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź
    Moim zdaniem oba zapisy są uprawnione: z odstępem i bez odstępu. Uzasadniałem to w haśle ponad-, ponad w Słowniku wyrazów kłopotliwych. Jeden z argumentów odwoływał się do zapisu mieszanego, cyfrowo-słownego: skoro można – a nawet trzeba – zapisać rozdzielnie ponad 6-miesięczny ser, to nie widzę powodu, aby w zapisie czysto literowym użycie odstępu miało być zakazane.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • wielka litera, ale nie odwieczna
    9.11.2014
    Witam,
    skąd wzięła się reguła zaczynania zdań wielką literą? Można wyznaczyć jej wyraźny początek, czy był to proces bardziej rozbity w czasie?
    O cezurze czasowej, a tym bardziej o jakiejś regule dotyczącej rozpoczynania zdania od wielkiej (dużej) litery trudno mówić. Wzorem dla grafii polskiej była – jak wiadomo – średniowieczna łacina, w której pierwotnie pisano w sposób ciągły, bez odstępu między wyrazami, vide inskrypcja łacińska na Koloseum pochodząca z V w., kończąca się słowami: PROPRIORESTITVIT (= PROPRIO RESTITUIT).
    Taka zbitka tekstowa, oddana na papierze majuskułą, niełatwa do odszyfrowania, sprawiała spory kłopot szczególnie mówcom. Dlatego z czasem, właśnie ze względów retorycznych, intonacyjnych, wstawiano między długi ciąg wyrazów, w środek, punkt, a niekiedy dodatkowo kropkę nad ostatnią literą wiersza (na znak dłuższej pauzy).
    Kiedy w VII/VIII w. majuskułę wyparła minuskuła, dla jeszcze większej przejrzystości postanowiono „mocniej” rozdzielać wyrazy. Wówczas to przyjęło się – szczególnie wśród skryptorów anglosaskich i niemieckich, którzy nie czuli się tak mocno związani z tradycją łacińską, ale i łacinników – rozpoczynanie zdania wielką literą i kończenie go kropką (lub kropką i przecinkiem).
    Wszystko to znalazło później odbicie w polskim piśmiennictwie średniowiecznym (w Kazaniach świętokrzyskich i Psałterzu floriańskim z II poł. XIII w. – XIV w.). W rękopisach tych zabytków znajdujemy zarówno pojedyncze punkty między członami zdań złożonych, jak i wielkie litery rozpoczynające „nową myśl” autora, np. „[…] jacoz prorok dauid uznamonow ogego silnem vbostiwe iesc dal reca ● Exiuit homo ad opus sum” (Kazania świętokrzyskie).
    W XV-wiecznym traktacie o ortografii polskiej Jakuba Parkoszowica, napisanym po łacinie, zdania i akapity rozpoczynają się już od wielkiej litery (są to nawet kilkuwersowe inicjały). Taki sposób oddawania treści w tym ważnym dziele, dotyczącym początków kodyfikacji grafii, musiał się nolens volens stać wzorcem pisania dla autorów tworzących po polsku w następnych stuleciach.
    Maciej Malinowski, „Obcy język polski”, Kraków
    Pokaż odpowiedź
  • tytuły w tłumaczeniu
    7.11.2014
    Witam,
    jak zapisać tytuły prac z tekście tłumaczonym z języka polskiego na angielski?
    Jeśli tekst ma charakter specjalistyczny, czyli jeśli jego odbiorców może interesować polskojęzyczna wersja tytułu, należy ją podać w nawiasie za wersją oryginalną lub w przypisie. W tekście popularnym, np. publicystycznym lub popularnonaukowym, można poprzestać na przytoczeniu tytułu w tłumaczeniu, chyba że wersja oryginalna jest z jakiegoś powodu ważna, np. zawiera aliterację, która przepadłaby w tłumaczeniu, a jest istotna dla wydźwięku utworu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • dwója z polaka
    6.11.2014
    Szanowni Państwo,
    w gwarze uczniowskiej przedmioty językowe nazywa się często polakiem, anglikiem, francuzem etc. Czy w takim wypadku zapiszemy je małą literą?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W takim wypadku nazwy te zapiszemy małą literą, np. „Wie pan, panie Kostku, właśnie pisaliśmy próbną maturę z polaka i jeden z tematów brzmiał tak jakoś... no, nie powtórzę dosłownie, ale miało być o bohaterze niejednoznacznym” (Artur Baniewicz, Drzymalski przeciw Rzeczpospolitej, za NKJP).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • nazwa na dyplomie
    4.11.2014
    Niedawno zdobyłem dyplom studiów magisterskich, na tym dyplomie z niewiadomych mi przyczyn nazwa kierunku jest napisana wielką literą Ekonomia, tak samo wielką literą jest napisana specjalność Ekonomika transportu. Proszę o odpowiedz czy jest to błąd, czy może jakaś nieznana mi zasada pisowni z wielkiej litery?
    W zasadach pisowni nie znormalizowano sposobów wypełniania formularzy, a dyplom jest swego rodzaju formularzem, w którym różne wyrazy należy wpisać w miejsca wypełnione kropkami. Można się kierować ogólnymi zasadami i zauważyć, że skoro nie ma powodu, aby w zwykłym tekście pisać np. „Ukończyłem studia na kierunku Ekonomia”, to i w dyplomie wystarczyłoby poprzestać na małej literze. Urzędnicy i urzędniczki w dziekanatach postępuję jednak różnie, co widać w galerii obrazów Google, gdy wykona się kwerendę dyplom studiów magisterskich (swoją drogą taka liczba dokumentów publicznie dostępnych może dziwić). Na jednym z dyplomów przeczytałem tam nawet: „na kierunku .... Architektura I Urbanistyka .....” – wszystko wielkimi literami, nie wyłączając spójnika.
    Obecność tylu wielkich liter w dyplomach mogłaby podnosić prestiż naszych uczelni i ich absolwentów, gdyby nie to, że prawdopodobnie wynika tylko z braku refleksji ortograficznej. Jeżeli jednak uczelnia wdrożyła pewne wzory lub instrukcje postępowania, to trudno się dziwić pracownikom dziekanatów, że się do nich stosują. Na ważność dyplomu nadmiar wielkich liter na szczęście nie ma wpływu. Myślę, że może nawet nobilitować uczelnię i jej absolwentów w oczach mniej świadomych językowo odbiorców.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • zapis dat – ponownie
    27.10.2014
    Szanowni Państwo,
    dziękuję za odpowiedź na pytanie o zapis dat, choć moje wątpliwości nadal pozostają nie wyjaśnione. Kiedy piszę podanie i zamieszczam w stosownym miejscu datę, to najlepiej postawić po niej skrót r. czy niekoniecznie? Podobna wątpliwość dotyczy umieszczania zera wiodącego przed cyfrą oznaczającą dzień. Chodzi mi o to, jaką formę uważają Państwo za najbardziej staranną, bo mnie się wydaje, że najlepiej byłoby napisać – przykładowo – 6.09.2014.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Trudno, musi Pan sam podjąć decyzję, gdyż nie wszystko jest znormalizowane (na szczęście). Skoro oczekuje Pan porady, to mogę w tej sytuacji doradzać tylko na swoją odpowiedzialność i według swojego gustu. W podaniu datę zapisałbym w formacie: dzień (cyframi) – miesiąc (słownie) – rok (cyframi) – skrót r., np. 27 października 2014 r. W cyfrowym zapisie daty pomijałbym zero wiodące w zapisie dnia, żeby nie formalizować zanadto (wyjątkiem mogłyby być zestawienia tabelaryczne, w których korzystne może być zachowanie tej samej liczby cyfr w każdym zapisie). Proszę pamiętać, aby nie pomijać zera wiodącego w oznaczeniu miesiąca.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • Facebook w skrócie
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    jak prawidłowo skracać wyraz Facebookfb, fb., Fb, Fb., FB, FB.? Mnie się wydaje, że Fb., bo jest to nazwa własna, kończąca się na inną literę niż skrót. Użycie dwóch wielkich liter sugeruje dla mnie akronim. Z drugiej strony, jest to skrót używany przede wszystkim w komunikacji internetowej, która rządzi się trochę swoimi prawami. Dr Grzenia napisał w pewnej poradzie: „Skróty internetowe przyjęło się pisać wielkimi literami”.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Słowniki nie rozstrzygają tej kwestii, ma więc Pan swobodę wyboru. Ograniczać ją mogą względy uzualne (jedne skróty bywają bardziej rozpowszechnione od innych), komunikacyjne (mając dwa równorzędne skróty, warto unikać tego, który już jest „zajęty”, gdyż oznacza coś innego) i systemowe (np. zapis FB. jest niezgodny z zasadami pisowni skrótowców w języku polskim i choć słowo Facebook nie jest skrótowcem, postawienie kropki po FB wygląda podejrzanie). Mając na uwadze te zastrzeżenia, może Pan sam przeprowadzić kwerendę w celu ustalenia skrótu najbardziej odpowiedniego dla Pana.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • zapis dat
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy w starannej polszczyźnie, np. przy redakcji podania, powinniśmy napisać: 06.09.2014 r., czy pominięcie skrótu r. będzie równie dobre? Umieszczenie go przy pełnej dacie wydaje mi się pewną redundancją. Inaczej np. w zdaniu: „Zdarzenie miało miejsce w 2008 r.”. Przy okazji: wiem, że może być zarówno 06.09.2014, jak i 6.09.2014, ale czy w sytuacjach niezwiązanych z wprowadzaniem danych do systemu itp. druga wersja nie jest lepsza?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Pisownia dat nie jest ściśle znormalizowana, a akceptowane społecznie warianty można wykorzystać różnie, stosownie do celu i stylu wypowiedzi. Wiele zależy tu od indywidualnej oceny. Ogólnie biorąc, należy unikać nadmierne skrótowości, która mogłaby utrudniać komunikację lub być odbierana jako przejaw braku szacunku, ale trzeba uważać też, aby nie popaść w niefunkcjonalną rozwlekłość. Jeśli dat w jakimś tekście jest dużo, warto pomyśleć nad ich skróconym zapisem. Niekoniecznie musi to oznaczać zapis cyfrowy: czasem wystarczy pomijanie roku, cyfrowy zapis dni i słowny zapis miesięcy.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • iPod i mBank
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy jeśli rozpoczynamy zdanie od takich wyrazów jak iPod, to uznajemy, że wielka litera migruje na drugą pozycję? Tj. napiszemy, że „iPod Nano to odtwarzacz firmy Apple”, czy mimo wszystko: „IPod Nano...”? Wydaje mi się, że jednak to pierwsze.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W wypadku nazw takich jak iPod czy mBank integralność nazwy, będącej zresztą znakiem prawnie zastrzeżonym, ma pierwszeństwo przed zasadą, aby zdanie zaczynać wielką literą. Można się starać umieszczać takie nazwy na drugim lub dalszym miejscu w zdaniu, ale byłoby to czasem niewygodne, a gdyby było wdrażane na siłę, mogłoby być odbierane jako przejaw nierównego traktowania podmiotów gospodarczych.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • nazwa kategorii
    23.10.2014
    W teleturniejach słyszy się czasem o pytaniu z jakiejś kategorii. Jak powinno się zapisać takie wyrażenie: – pytanie z kategorii taniec? – pytanie z kategorii „taniec”? – pytanie z kategorii „Taniec”?
    Wszystkie trzy sposoby można uzasadnić, ale zachęcam do pierwszej wersji, ponieważ jest najprostsza. Brak cudzysłowów nie powinien w niej niepokoić, jeśli przypomnimy sobie o innych konstrukcjach, w których jeden rzeczownik rządzi drugim, narzucając mu wartość mianownika, np. trójkąt ABC, trójkąta ABC itd., stacja Koluszki, stacji Koluszki itd., wydawnictwo Czytelnik, wydawnictwa Czytelnik itd. Pisownia ostatniego z tych przykładów może być dwojaka: słowo Czytelnik można ująć w cudzysłów (tak czyni np. samo wydawnictwo w swojej witrynie internetowej), ale można cudzysłów pominąć (tak np. w witrynie Instytutu Goethego, na stronie poświęconej „Czytelnikowi”).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • pan i sir
    20.10.2014
    Stadion Old Trafford znajduje się przy Sir Matt Busby Way. W języku polskim przyjęło się jednak, że rzeczownik sir piszemy małą literą. Czy pisownia tego rzeczownika wielką literą w polskim zdaniu jest czymś uzasadniona i czy można ją stosować? Niech za przykład posłuży pierwsze zdanie tego zapytania, w którym pisownia nazwy ulicy jest niezmieniona względem pisowni angielskiej.
    Po polsku formę adresatywną pan też pisze się małą literą, chyba że odnosi się do adresata lub np. czcigodnego jubilata. A mimo to, gdyby była w jakimś polskim mieście (może jest?) ulica Pana Wołodyjowskiego, to w jej nazwie użylibyśmy dużego P. Ten przykład wydaje mi się analogiczny wobec Pańskiego.
    Nie tylko słowo sir piszemy małą literą, ale też inne tytuły szlacheckie i formy adresatywne, np. lady, markiz, señor, książę, biskup, generał, a także ich skróty.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • dokument czy zabytek?
    16.10.2014
    Szanowni Państwo,
    jak zapisać prawo XII Tablic – jak tytuł Prawo XII tablic, jak nazwę własną prawo XII Tablic czy Prawo XII Tablic?
    Dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam
    Pisownia tej nazwy nie jest znormalizowana, spotyka się różne zapisy, z których najbardziej uzasadnione są dwa: prawo XII (ew. dwunastu) tablic (nazwa opisowa) i Prawo XII (ew. dwunastu) tablic (nazwa własna, wzorowana na pisowni tytułów dokumentów). Można ewentualnie pisać też Prawo XX Tablic, traktując tę nazwę jako identyfikującą jednostkowy zabytek kultury, nie zachowany do dziś, zob. zasada 18.12.2 w WSO PWN, którą zilustrowano m.in. przykładami: Całun Turyński i Kolos Rodyjski.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • dywiz czy myślnik?
    16.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy w określeniu Grek (-) obywatel (ten, który miał prawo głosu w sprawach państwa, w przeciwieństwie do chłopów) należy wstawić między rzeczownikami dywiz lub półpauzę?
    Dziękuję za pomoc!
    Pozdrawiam
    Można napisać Grek obywatel (jak lekarz chirurg) albo Grek-obywatel (jak powieść-rzeka). Wprawdzie zasady ortografii ograniczają pisownię z dywizem do konstrukcji współrzędnych, takich jak człowiek-koń (o centaurze), ale praktyka językowa, o czym wielokrotnie pisaliśmy w poradni, jest inna.
    Można wreszcie napisać Grek – obywatel, czyli z myślnikiem (długość kreski jest tu mniej istotna, ważniejsze, aby miała spacje po bokach). Pisowni takiej użyjemy, gdy nie jest naszym zadaniem stworzenie nowej nazwy (choćby doraźnej), lecz przypisanie jej referentowi jakichś cech.
    Żeby nie układać zdań o starożytnych Grekach (w czym nie czuję się pewnie), zilustruję różnicę innymi przykładami:
    Czego się dowie z poradni PWN student polonista?
    Czego się dowie z poradni PWN przeciętny student – prawnik, psycholog lub polonista?
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • nie z przymiotnikiem pisane rozdzielnie
    8.10.2014
    Szanowni Państwo,
    w trakcie rozmowy na Gadu-Gadu znajoma wyraziła żal wobec nie zrealizowanych planów na minione wakacje. Próbowałem pocieszyć ją słowami: „To nie ostatnie wakacje”. Była to jakby skrócona wersja przeciwstawienia: „To nie ostatnie, ale jedne z wielu wakacji”. Czy wobec tego mogłem zastosować pisownię rozdzielną partykuły nie? Tym bardziej że w prawdziwej rozmowie widoczny byłby akcent odróżniający przeciwstawienie od przymiotnika nieostatnie.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Miał Pan prawo zastosować zapis rozdzielny.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • radio Głos czy Radio Głos?
    3.10.2014
    Szanowni Państwo,
    w pewnym mieście nadaje lokalne radio „Głos”. Czy w takim razie jest to Radio Głos, czy radio Głos? Spodziewam się, że odpowiedź zależy od tego, czy słowo radio traktujemy jako część nazwy. Szukałem podobnego przykładu, ale w korpusie językowym znalazłem np. zarówno Radio TOK FM, jak i radio TOK FM, w podobnej proporcji. Rozumiem, że poza takimi zdaniami jak na początku mojej wypowiedzi nie stosuje się cudzysłowu w nazwach stacji radiowych?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Chodzi najprawdopodobniej o radio działające w Pelplinie. Z tekstów w jego witrynie internetowej (a także z logotypu) wynika, że nosi ono nazwę Radio Głos. Nie ma potrzeby stosowania cudzysłowu w takich nazwach.
    Jan Grzenia
    Pokaż odpowiedź
  • salony paryskie
    3.10.2014
    Chciałabym zapytać, która pisownia jest poprawna: Salony paryskie czy Salony Paryskie. Chodzi oczywiście regularne wystawy.
    Właściwa nazwa tych wystaw to Le Salon de peinture et de sculpture (salon malarstwa i rzeźby), Salon to nazwa skrócona, przymiotnik jest zaś dodawany niewątpliwie dla jej uściślenia. W liczbie mnogiej zresztą można by pisać salony paryskie, zgadzam się jednak, że bardziej jednoznaczny będzie zapis Salony paryskie, taki więc należy uznać za optymalny.
    Jan Grzenia
    Pokaż odpowiedź
  • Święty Jan i Bóg święty
    1.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy wyrazy święty i błogosławiony odnoszące się do konkretnych osób powinny być pisane wielką literą? Np. Święty Wojciech, Święty Jan Paweł II? Wiem, że skrót to św., nie Św. Rozumiem też sytuację, w której słowa te są częścią innej nazwy własnej, np. kościoła. Ale co, gdy chodzi po prostu o daną osobę? Czy jest to usankcjonowane, bo wśród zasad pisowni słownictwa religijnego nie znalazłem odpowiedzi? A co z wyrażeniem Boże Święty/święty? Z wyrazami szacunku Czytelnik
    Pisownię nazw typu Święty Jan i św. Jan wspomniane przez Pana Zasady pisowni słownictwa religijnego regulują na stronie 11. Dwa wyżej podane przykłady wystarczająco orientują w zagadnieniu.
    O pisowni słowa błogosławiony w Zasadach się chyba nie mówi, tylko skrót bł. stał się w nich przedmiotem uwagi. Można zakładać, że w nazwach typu błogosławiony Honorat nie jest błędem zapisanie przymiotnika małą literą. W praktyce często słowo to widzi się zapisane wielką literą i zwyczaj taki też znajduje oparcie w zasadach ortografii, mianowicie tam, gdzie mowa o użyciu wielkiej litery ze względów uczuciowych.
    Do pisowni eksklamacji Boże święty tekst Zasad też się nie odnosi. W NKJP wyraźnie przeważa zapis taki, jak wyżej w tym akapicie, ale jeśli ktoś użyje dużego Ś, to nie popełni błędu (w każdym razie w pisowni).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • problem trzydziesto- i czterdziestolatków
    1.10.2014
    Szanowni Państwo,
    które z poniższych zdań jest poprawnie zapisane?
    1. Problem dotyczy głównie obecnych trzydziesto-czterdziestolatków.
    2. Problem dotyczy głównie obecnych trzydziesto-, czterdziestolatków.
    3. Problem dotyczy głównie obecnych trzydziesto- czterdziestolatków.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Żadne. Poprawna wersja brzmi: „Problem dotyczy głównie obecnych trzydziesto- i czterdziestolatków”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    1. 1.10.2014
      Czy zdanie w zaproponowanej wersji nie mówi, że problem dotyczy ludzi, którzy mają trzydzieści lat, oraz tych, którzy mają czterdzieści, podczas gdy chodzi tu o ludzi w przedziale wiekowym: 30-40? W słowniku PWN przy zastosowaniach myślnika pojawia się przykład: „Poszukuję do pracy 30-40-letnich mężczyzn z wykształceniem średnim''. Czy analogicznie nie można powiedzieć: 30-40-latkowie lub trzydziesto-czterdziestolatkowie?
      Dziękuję za odpowiedzi
      Czytelnik
    2. 1.10.2014
      Zapisy przytoczone w pytaniu muszą być niejednoznaczne, skoro sam mylnie je zrozumiałem. Wniosek stąd taki, żeby najlepiej unikać ich i zastosować w zamian konstrukcję nieco inną, np. „Problem dotyczy głównie osób w wieku 30–40 lat''.
      MB
    Pokaż odpowiedź
  • kwestie dwie
    30.09.2014
    1. Czy wyrażenie jak by się mogło wydawać jest zapisane poprawnie? Chodzi oczywiście o dylemat jak by/jakby.
    2. Czy w poniższych zdaniach przecinki są postawione poprawnie?
    a) Z tego, co pamiętam, było to wczoraj.
    b) Z tego, co widzę, ładnie się ubrałaś.
    Wydaje mi się, że tak, ale nie wiem, która reguła interpunkcyjna to określa. Chyba nie mamy tutaj zdań podrzędnych wplecionych w zdania nadrzędne?
    Pozdrawiam
    Prosimy nie pytać o dwie rzeczy naraz. Utrudnia to przypisanie pytania do kategorii. Przejdę teraz do meritum.
    Wyrażenie jak by się mogło wydawać prawie zawsze trzeba zapisać tak, jak Pani to uczyniła, np. „Wbrew temu, jak by się mogło wydawać...”. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której uzasadniony byłby zapis łączny.
    Zdania w punktach (a) i (b) mają poprawną interpunkcję (wynika to z zasady ujmowania zdania podrzędnego w przecinki), ale ich składnia jest typowa dla języka mówionego. W piśmie należałoby się wyrazić inaczej, np. „O ile pamiętam, było to wczoraj” i „Widzę, że ładnie się ubrałaś”. Jeśli bardzo Pani zależy na tym, żeby nie zmieniać początku zdań, to też jest to możliwe: „Z tego, co pamiętam, wynika, że było to wczoraj”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź