pragmatyka

 

To skarbnica informacji o tym, których wyrazów i wyrażeń używać w określonych sytuacjach, jaki wpływ na znaczenie lub rozumienie tekstu ma sytuacja, kontekst, nadawca lub odbiorca. Dowiesz się tu: jak zwracać się do określonej osoby; kiedy stosować wielką literę w zwrotach grzecznościowych; jak pisać tytuły naukowe lub stanowiska w formach adresatywnych; czy można napisać ?Witam? w e-mailu; kiedy zrozumiały jest zwrot ?Jestem samochodem?.

  • dogadać się
    25.10.2002
    Witam!
    Od jakiegoś czasu zaczynam dostrzegać, że w mediach używa się formy dogadać się – na określenie np. porozumienia stron w jakimś konflikcie. Trochę mnie to razi. Czy nie powinno się użyć raczej formy porozumieć się? Uprzejmie proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
    Pozdrawiam, Paweł Kalinowski
  • zaproszenie
    25.10.2002
    Witam.
    Pytanie dotyczące treści zaproszeń ślubnych: „…mają zaszczyt zaprosić Sz.P. na uroczystość zawarcia związku małżeńskiego (sakramentu małżeństwa), która odbędzie się…”? Czy może dużą literą Związku Małżeńskiego, Sakramentu Małżeństwa? Oraz „Po uroczystości zaślubin miło nam będzie gościć…” czy Zaślubin ( dużą literą)? Pytania może proste, ale spędzające sen z powiek niejednej parze narzeczonych.
    Pozdrawiam.
    Grzegorz Trojańczyk
  • rozwodzić się nad czymś
    18.09.2002
    Czy można używać sformułowania: „Nie będę danej kwestii szerzyć”? Chyba chodzi o to, że ktoś nie rozwiaja, nie rozszerza swoje wypowiedzi lub wywodu. Jak można to inaczej określić, nie nadając temu zabarwienia negatywnego, że ktoś nie będzie się w danej kwestii „rozwodził”?
  • stanowić
    12.09.2002
    Czy używanie wyrazów – jak podaje Słownik języka polskiego -przestarzałych jest błędem? Którą formę lepiej wybrać: przestarzałą a lepiej pasującą do tekstu czy nową? Chodzi mi przede wszystkim o słowo stanowić. Wydaje mi się, iż lepiej byłoby powiedzieć „Ma pełną swobodę w stanowieniu prawa” niż „Ma pełną swobodę w ustanawianiu prawa”.
    Dziękuję za odpowiedź.
  • Słuchajcie Państwo…
    6.09.2002
    Szanowni Państwo,
    Przeczytałam odpowiedź eksperta dotyczącą poprawności zwrotów typu: „Znajdziecie Państwo…”, „Pozwólcie Państwo…”, „Byliście Państwo…” etc. – i niestety nie czuję się usatysfakcjonowana. Po pierwsze, jest to analogiczne do „Kup pan cegłę” czy „Weź pan tę rękę”, czyli do zwrotów, no cóż, lumpenproletariackich. Po drugie – do „Pozwólcie (bądźcie, byliście etc.) towarzysze…”, czyli trąci stylem minionej epoki. Po trzecie, powstaje tu jeszcze problem interpunkcyjny – zgodnie z zasadą powinno się chyba rzeczownik w wołaczu wydzielić przecinkami („Możecie, państwo, zakupić ten artykuł w cenie promocyjnej” – brr…)?
    Bardzo proszę, by _zechcieli_ Państwo choć częściowo się ze mną zgodzić;-)

    Serdecznie pozdrawiam
    Olga Klecel
  • magnificencja
    2.09.2002
    Szanowni Państwo!
    Mam pytanie: czy do Prorektora też zwracamy się Jego Magnificencjo?
  • zachodzić w ciążę
    30.08.2002
    Serdecznie proszę o pomoc w rozwiązaniu pewnego problemu językowego. Chodzi o wyróżniony dużym drukiem fragment poniższego zdania:
    „Aszerę i Anat przedstawiono w tekstach egipskich jako boginie-matki, które uznawano za „wieczne dziewice” (dosł. „wielkie boginie, które ZACHODZĄ W CIĄŻĘ, ale nie rodzą”).
    W tym religijnym kontekście zwrot „zachodzą w ciążę” trochę razi, bo chyba niezbyt pasuje do tego podniosłego tytułu. Lepiej brzmiałaby jakaś forma czasownika „począć”. Można by na przykład powiedzieć: „wielkie boginie, które poczynają, ale nie rodzą”.
    Sęk w tym, że według „Słownika poprawnej polszczyzny” W. Doroszewskiego „począć” w tym znaczeniu występuje tylko w formie dokonanej.
    Czy jest jakiś ładny, naturalny i poprawny sposób wyrażenia tej myśli? A może wspomniane zastrzeżenie ze słownika Doroszewskiego nie jest absolutne?
    Z poważaniem
    Andrzej Szymczak
  • ciebie czy Ciebie?
    28.08.2002
    Z powodów grzecznościowych piszemy Pan, Pani, Ty, Ciebie dużą literą, kiedy zwracamy się do kogoś w liście czy formularzu ankiety. Czy taka duża litera obowiązuje również np. w opowiadaniu, gdzie słowa są cytowane – jeden bohater kieruje je w dialogu do innego?
    I druga sytuacja: czasem używa się drugiej osoby, nie mając na myśli bezpośrednio tego, do kogo się zwracamy, lecz „kogoś, kogokolwiek”. Na przykład o atmosferze panującej w jakiejś restauracji możemy pisać tak: „Wchodzisz, a tam nikt się do Ciebie nie odezwie, nikt na Ciebie nie zwróci uwagi, nawet menu Ci nie podadzą”. Mimo użycia drugiej osoby piszę w takim wypadku bardziej o sobie samym niż o adresacie słów (bo to ja tego doświadczyłem i o swoich, a nie jego doświadczeniach piszę). Jeśli więc zdecyduję się (w liście) na taki styl, to czy stosować wielką literę do każdego wystąpienia słowa ty niezależnie od tego, czy w danym wypadku oznacza ono adresata słów czy „mnie, kogoś, kogokolwiek”?
  • biegła rewident i redaktor naczelna
    27.08.2002
    Dzień dobry,
    czy kobieta wykonująca zawód biegłego rewidenta i głównego księgowego to – odpowiednio – biegła rewident i główna księgowa, czy może jednak biegły rewident i główny księgowy?
    Serdecznie pozdrawiam,
    Sławomir Góral
  • dzień
    7.08.2002
    - „Kontrolę przeprowadzono od 2 listopada do 2 grudnia”.
    - „Kontrolę przeprowadzono od dnia 2 listopada do dnia 2 grudnia”.
    Które z tych zdań jest poprawne? Czy pisownia dnia 5 grudnia nie jest pleonazmem?
    Pozdrowienia AS.
  • tytuły zawodowe
    29.07.2002
    W wywiadach telewizyjnych często redaktorzy zwracają Panie ministrze, Panie premierze, Panie prezydencie, mówiąc do wiceministra, wicepremiera, byłego prezydenta. Czy jest to poprawne? Przecież tytułują rozmówcę niewłaściwym tytułem. Z drugiej strony zwrot Panie były prezydencie brzmi trochę dziwnie.
  • gry językowe
    26.07.2002
    Co myślicie Państwo o hasłach bawiących się językiem, a przy tym łamiących zasady? Wydaje mi się, że to na tyle częste już zjawisko, że powszechnie akceptowalne, zwłaszcza jeśli chodzi o reklamy. Podobnie jest przecież z tytułami w prasie… Pytanie dotyczy hasła: „Wejscie nowego smaka”. Hasło jest aluzją do tytułu filmu (Wejscie smoka), zresztą cała reklama utrzymana jest w duchu kung-fu. I jest nadal czytelna, bo wiadomo, że chodzi o nowy smak. Czy można takiemu hasłu zarzucić niepoprawność? Przecież gry językowe rządzą się swoimi prawami…
  • Uprasza sie o…
    22.07.2002
    Czy poprawne jest sformułowanie „Uprasza sie o…”?
  • wiodący
    11.07.2002
    Czy wydawnictwa mogą być wiodące, czy lepiej czołowe? Np. „Oxford University Press jest wiodącym wydawnictwem na rynku…”
    Dziękuję.
  • tytuły i podpisy
    24.06.2002
    Szanowni Państwo,
    Lektura Waszych odpowiedzi dotyczących używania małych i wielkich liter w tytułach urzędowych nie wyjaśnia w pełni moich wątpliwości. Dotyczą one nie tylko pisowni tytułu z małej lub wielkiej litery, ale też interpretacji, kiedy należy używać imienia i nazwiska przed, a kiedy po tytule. Proszę o odpowiedzi na następujące pytania poparte przykładami:
    Która forma w adresie listu, np. do ministra, jest właściwa (wielkość liter i kolejność)?
    1.
    Szanowny Pan
    Jan Kowalski
    minister Gleboznawstwa
    2.
    Szanowny Pan
    Jan Kowalski
    Minister Gleboznawstwa
    3.
    Minister Gleboznawstwa
    Szanowny Pan
    Jan Kowalski

    Która forma w podpisie pod listem jest właściwa?
    1.
    Jerzy Szczepanik
    sekretarz Komisji ds. Uziarnienia Gleby
    2.
    Jerzy Szczepanik
    Sekretarz Komisji ds. Uziarnienia Gleby
    3.
    Sekretarz Komisji ds. Uziarnienia Gleby
    Jerzy Szczepanik

    Gdzie składamy podpis?
    1.
    własnoręczy podpis
    Jerzy Szczepanik
    Sekretarz…
    2.
    Jerzy Szczepanik
    własnoręczny podpis
    Sekretarz…

    Dziękuję z góry i proszę o przyjęcie wyrazów szacunku,
    Jerzy Szczepanik – Dzikowski
  • nadybać
    20.06.2002
    Czy słowo nadybać było używane tylko przez niewykształconych ludzi? I czy ma ono wulgarne zabarwienie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Anna K.
  • jejmość
    14.06.2002
    Przeczytałam w pewnym artykule, że w języku staropolskim zwrot jejmość miał negatywne zabarwienie. Czy to prawda?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Anna K.
  • konował
    10.06.2002
    Czy neologizm koniował jest słowem na pograniczu inwektywy i wulgaryzmu, czy też nie? Potrzebuję ekspertyzy językoznawczej w tym zakresie, dlatego proszę o podanie danych eksperta, który by się tego podjął.
    Z poważaniem
    Prezes Rady Podkarpackiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej
    Krzysztof Strawa
  • powtarzanie wyrazów
    5.04.2002
    Kiedy byłem w szkole, moja polonistka zawsze poprawiała mi na czerwono zdanie: „Moim ulubionym okresem jest okres romantyzmu”. Oczywiście chodziło o powtórzenie słowa okres. Wtedy mnie to bulwersowało, dziś zgadzam się z oceną polonistki. Niemniej w wielu przypadkach powtórzenie tego samego wyrazu jakoś mnie nie razi.
    Pomijam tu oczywiście przypadki, kiedy chodzi o świadomy zamysł stylistyczny; pomijam wszelkie dilogie, anafory itp. Chodzi mi o zwykły tekst i o takie sytuacje, gdy trudno ocenić, czy powtórzenie już jest nadużyciem, czy jeszcze nie. W niniejszym pytaniu powtarzają się powtórzenie, przypadki, chodzi o, a także polonistka, którą mogłem zastąpić nauczycielką, ale nie zrobiłem tego, ponieważ wydaje mi się, że nie trzeba. Ale może trzeba?
    Albo takie zdanie: „Przydawka stojąca przed rzeczownikiem opisuje go, stojąca po nim – klasyfikuje”. Czy jest istotne, by silić się na wyszukiwanie synonimu i zamiast drugiego stojąca pisać następująca? Albo w ogóle pominąć imiesłów? (Wystarczyłoby samo po nim).
    Kiedy piszę sobie sam, niespecjalnie się tym przejmuję. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko prosi, by mu sprawdzić wypracowanie. Sprawdzam, nie razi mnie, a potem nauczycielka uznaje to i owo za błąd, w moim przekonaniu nieraz na wyrost.
    Nie oczekuję w tej kwestii surowych uregulowań. Wierzę w to, że użytkownik języka ma tu stosunkowo dużą swobodę. Niemniej nie chciałbym za bardzo zabrnąć w liberalizm, bo może się okazać, że jednak…
    Liczę (jak zawsze) na krótką odpowiedź, ale równocześnie wdzięczny byłbym za wskazanie, gdzie mógłbym znaleźć obszerniejsze omówienie tego zagadnienia.
    Dziękuję.
  • cabrio złup?
    31.10.2001
    Czy poprawne jest hasło promocyjne: „Chrup i cabrio złup"? Znaczenie: chrup chipsy i wygraj nagrodę główną, czyli samochód typu kabriolet.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Młodzieżowe Słowo Roku 2020

Przyłącz się do V edycji plebiscytu PWN i zgłoś swoją propozycję.
UWAGA! Zgłoszone słowo nie musi być nowe, slangowe, ani najczęstsze. Doceniamy istotność tematu oraz kreatywność języka!
Powiedz o plebiscycie swoim znajomym.

Głosy można oddawać do
30 listopada 2020 r.

Wyślij
Weź udział w akcji „Młodzieżowe Słowo Roku 2020”!