odmiana

 
Podajemy rozstrzygnięcia wszelkich problemów związanych z odmianą słów: czy dane słowo w ogóle się odmienia, jak je odmieniać, czy ma liczbę mnogą, czy dopełniacz ma końcówkę ?u czy ?a, jak brzmi w czasie przyszłym, jaki jest jego wołacz.
  • Konia! Królestwo za konia!
    22.11.2014
    W jakim przypadku jest napisany wyraz konia?
    Mam nadzieję, że w pytaniu nie kryje się jakiś podstęp. Zaryzykuję więc: w dopełniaczu albo bierniku.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • problem z zającem
    22.11.2014
    Witam.
    Mam mały problem ze słowem zające... Czy jedyna poprawna forma dopełniacza brzmi zajęcy, czy może forma zająców również jest poprawna? Słownik podaje formę zająców jako poprawną tylko w wypadku nazwisk, jednak profesor Miodek w wywiadzie powiedział, że nie może powiedzieć, że forma zająców jest niepoprawna. Jaka jest prawda?
    Z góry bardzo dziękuje
    Nie znam wspomnianego wywiadu, więc trudno mi się odnieść do słów profesora Miodka. Forma zająców istotnie trafia się w tekstach, ale rzadko w odniesieniu nieosobowym. Wyrazy najbardziej podobne formalnie do zająca, czyli miesiąc i tysiąc, tworzą dopełniacz lm wyłącznie na -y (odstępstwa są tak rzadkie, że można je uznać za błędy). Dlatego doradzałbym dopełniacz zajęcy, formę zająców – ze względu na uzus – dopuszczając na prawach rzadszego wariantu. Dodam, że akceptuje ją też Nowy/Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego, kwalifikując ją jako rzadszą.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    1. 22.11.2014
      [Dopisek do pytania z 14.11.2014]
      W środowisku biegaczy – a więc całkiem szerokim i ciągle rosnącym w siłę – zającami nazywa się tzw. pacemakerów, czyli osoby odpowiedzialne za nadawanie tempa na zawodach. W relacjach uczestników biegów można przeczytać zarówno, że „podczas biegu nie widzieli zajęcy'' i „wyprzedzali zajęcy'', jak i że „skorzystali z pomocy zająców'' i „nie było zająców''. Wygląda więc na to, że sytuacja w tym wypadku jest podobna jak przy nazywaniu żołnierzy najniższych w hierarchii kotami. Starsi stażem koledzy mogą powiedzieć, że „zrobili niespodziankę kotowi''. Dzięki tej zmienionej formie celownikowej, sugerującej nieżywotny desygnat (por. asystenciasystenty, pływacypływaki) nie ma wątpliwości, że nie chodzi im o harce z futrzastym zwierzakiem.
      Joanna Skutkiewicz
    Pokaż odpowiedź
  • kotu czy kotowi?
    21.11.2014
    Szanowny Panie,
    piszę, aby zadać następujące pytanie: jak brzmi poprawna forma C. l. poj. rzeczownika kotkotu czy kotowi? Tę drugą formę podaje jako JEDYNĄ poprawną Słownik poprawnej polszczyzny PWN wydany w 2009 r.
    Z poważaniem
    Dorota Michałowska
    Celownik od kot brzmi kotu, nie kotowi. Tylko w użyciu przenośnym, gdy mowa o żołnierzu najmłodszego rocznika lub innej osobie zajmującej najniższą pozycję w podobnie uhierarchizowanym środowisku można powiedzieć kotowi. Trudno mi uwierzyć, aby słownik poprawnej polszczyzny PWN upowszechniał formę niepoprawną. Proszę jeszcze raz sprawdzić.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • Starzy – szlachetni?
    9.11.2014
    Szanowni Państwo,
    spotykam się czasem z przekonaniem, że nieodmienianie słów radio i studio jest przejawem elegancji językowej „w starym, dobrym stylu”. Czy rzeczywiście istnieją podstawy do takiego postrzegania braku odmiany w tych wypadkach? Na podobnej zasadzie zetknąłem się z uznawaniem formy postaci za „szlachetniejszą” niż postacie. (Chodzi oczywiście o mianownik lm. rzeczownika postać). Dodam, że dotyczy to ludzi młodych.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Przekonanie, zgodnie z którym starość nobilituje, jest zakorzenione od dawna, tak w naszej kulturze, jak i w innych. Postrzeganie form przestarzałych jako bardziej eleganckich może być więc pochodną ogólnej postawy wobec przeszłości.
    W dzisiejszych czasach starość nie ma się jednak dobrze: starzy nie interesują producentów ani usługodawców, może z wyjątkiem tych, którzy oferują medykamenty i usługi medyczne. Świadkiem naszych czasów stało się słowo ageism, śmiało spolszczone jako wiekizm. Używanie formy w radiu zamiast w radio czy też postacie zamiast postaci nie jest objawem ageismu, czyli dyskryminacji, lecz zmian w języku. Dyskryminacją byłoby, gdyby form przestarzałych słowniki zabraniały.
    Przy okazji dodam, że kłopotliwy dla wielu dopełniacz lm słowa radio powinien brzmieć oczywiście radiów: skoro adagiów i arpeggiów, to także radiów.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • tchnąć
    1.11.2014
    Witam,
    chciałbym zapytać jak brzmi czasownik tchnąć w pierwszej osobie liczby pojedynczej w czasie teraźniejszym. Ja tchuję? Ja tchnuję? A może nie funkcjonuje on w ogóle w takiej formie?
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    Żartowniś z Pana. Tchnąć nie ma czasu teraźniejszego, ponieważ jest czasownikiem dokonanym. Można powiedzieć „Tchnę”, ale to jest forma czasu przyszłego.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • kolesie
    31.10.2014
    Czy forma (tych) kolesi jest dopuszczalna? Wszystkie słowniki podają jednogłośnie: tylko kolesiów. Dlaczego więc w mediach (także w korpusie językowym) takiej formy w ogóle się nie spotyka?
    Pozdrawiam
    W NKJP jest równowaga kolesiów i kolesi. Spośród słowników ISJP podaje obie formy. Nie wszystko jest więc takie, jak Pan(i) napisał(a).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • dziwny pseudonim
    30.10.2014
    Jak odmienić w dopełniaczu i bierniku pseudonim Kaliber 25? Moim zdaniem Kalibra 25, a nie Kalibru 25 ani Kaliber 25. Czy mam rację?
    Pozdrawiam
    Małgorzata D.
    Pseudonim, czyli nazwę osobową? Jeśli ktoś ma taki pseudonim, to należy go odmieniać tak jak rzeczowniki męskie osobowe: DB. Kalibra 25, C. Kalibrowi 25, N. Kalibrem 25, MsW. Kalibrze 25.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • w Marriotcie
    25.10.2014
    Która forma jest prawidłowa: w Marriocie czy w Marriotcie? Wydaje mi się, że tylko ta druga, ale w internecie obu jest mniej więcej po równo, więc może chodzi o jakiś wyjątek?
    Ma Pani dobrą intuicję, por. librettolibretcie, canzonettacanzonetcie, ScottScotcie, GambettaGambetcie, LafayetteLafayetcie. Jedno z tych słów używane jest też w formie bardziej przyswojonej: kanconeta, kanconecie, więc gdybyśmy zamiast Marriott zaczęli kiedyś pisać Marriot (co pewnie nigdy nie nastąpi), to moglibyśmy się umówić w Marriocie.
    Jest bardzo niewiele wyjątków od zasady, że mianownikowe -tt- przechodzi w miejscowniku na -tcie, nie -cie. Mogę wymienić dwa: TrauguttTraugucie i NarbuttNarbucie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • pełen i pełny
    21.10.2014
    Jak wiadomo, formy pełen można użyć jako przydawki, pod warunkiem że jest rozwinięta (obraz pełen życia i radości). Czy poprawne byłoby postawienie takiej przydawki w prepozycji, np. w wyrażeniu pełen życia i radości obraz pt. XXX z roku 1986? A może lepiej posłużyć się tutaj formą pełny?
    Warunek, o którym Pan pisze, jest tylko tendencją. Proszę skorzystać z wyszukiwarki Poliqarp w NKJP i sformułować np. kwerendę:
    [orth=pełen] [cas!=gen][cas!=gen][cas!=gen]
    Wśród jej wyników znajdzie Pan sporo przykładów, w których forma pełen nie jest rozwinięta o zależny dopełniacz (a zdaje mi się, że o takie rozwinięcie Panu chodziło).
    Postawienie przydawki o centralnym elemencie pełen przed nadrzędnym rzeczownikiem też jest możliwe. Proszę wypróbować kwerendę:
    [orth=pełen] [cas=gen] [cas =nom]
    Przynosi ona m.in. zdanie: „(...) w książce Boya znajdowano by pełen sentymentu obraz dawnych epok oraz stylu życia ówczesnych elit kulturalnych” (Janusz Tazbir, W perspektywie czasu).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • bociany w bierniku
    21.10.2014
    15 października odbył się dolnośląski konkurs „Dolny Ślązaczek”. W jednym z pytań należało określić, w którym przykładzie rzeczownik bocian przybiera formę biernika. Mój największy problem dotyczył przykładów, w których biernik brzmi tak samo jak mianownik: „Bociany zbudowały gniazdo”, „Bociany widziały gniazdo”. Uprzejmie proszę o wytłumaczenie, w jaki sposób rozpoznawać odmianę przez te dwa przypadki?
    Szkolny test pytań każe rozpoznawać biernik po pytaniu kogo? co? Do powyższych przykładów o bocianach takie pytanie się nie stosuje, o przykłady te właściwie byłoby zapytać: kto? co? („Kto zbudował gnizdo?”, „Kto widział gniazdo?”), co pokazuje, że słowo bociany występuje w nich w mianowniku. Biernikowe bociany znajdują się np. w zdaniu: „Kto widział bociany?”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • Cicha noc
    15.10.2014
    Czy tytuł kolędy Cicha noc podlega odmianie? Np. w zdaniu: „Dzieci śpiewały «Cicha noc» czy: „Dzieci śpiewały «Cichą noc»”?
    Tytuły utworów mające postać mianownika podlegają odmianie, por. „W bibliotece nie było «Pana Wołodyjowskiego», nie było nawet «Ogniem i mieczem»”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • Ile koniugacji w języku polskim?
    29.09.2014
    Dzień dobry!
    Przeglądałam ostatnio podręczniki do nauki języka polskiego jako obcego. Zdziwiło mnie to, że podają one cztery tylko koniugacje, podczas gdy w różnych słownikach języka polskiego podaje się jedenaście wzorów koniugacji (a oprócz tego warianty niektórych z nich). Z czego wynika ta różnica i ile w końcu mamy koniugacji w języku polskim?
    Uprzejmie dziękuję za odpowiedź i życzę dobrego dnia!
    Katarzyna
    Tradycyjne cztery koniugacje wzorowano na opisach fleksji łacińskiej. Jan Tokarski, który poddał je analizie, stwierdził, że choć teoretycznie zasadne, w praktyce nie pozwalają one na bezbłędne tworzenie form czasowników polskich, a to ze względu na wymiany przyrostków tematowych i alternacje zachodzące w tematach. Pogrupował więc czasowniki inaczej niż tradycyjnie, biorąc pod uwagę nie tyle końcówki, ile dłuższe od nich zakończenia (obejmujące końcówkę i przyrostek tematowy), a dodatkowo podał tabele z wykazem seryjnych alternacji. Wyodrębnionych przez siebie klas czasowników nie nazwał koniugacjami, lecz grupami tematowymi. Ich liczba była u niego różna: od około 50 przeszedł do kilkunastu, łącząc grupki mało różniące się między sobą.
    Odpowiedź na Pani pytanie brzmi: koniugacji – rozumianych tak jak w łacinie, a więc jako różne zestawy końcówek fleksyjnych czasowników – mamy cztery. Liczba różnych co do odmiany klas czasowników jest znacznie wyższa, w książce Czasownik polski Zygmunta Saloniego przekracza 100 (przy czym niektóre klasy można dalej dzielić, aby uniknąć wariancji wewnątrz nich).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • ci grzeczni łobuzi
    25.09.2014
    Podobno w słowniku ortograficznym Karpowicza są formy liczby mnogiej ci łobuzi i ci narcyzi, nie odnotowane w PWN-owskim WSO. Nie mogę też nigdzie potwierdzić formy ci łachmyci. W drugą stronę, tzn. żeby z -ci zrobić -ty, zawsze można się powołać na zastosowanie formy deprecjatywnej. A ci łobuzi, narcyzi, łachmyci – można tych form bezpiecznie (tj. bez ryzyka posądzenia o nieznajomość polszczyzny) używać?
    O ile widzę potrzebę tworzenia form deprecjonujących typu (te) chłopy (o rolnikach) czy (te) łotry (choć już samo łotrzy nie jest komplementem), to trudniej mi sobie wyobrazić powody aprecjacji rzeczowników z natury negatywnych w swojej ocenie, np. darmozjady (po co nam darmozjadzi albo darmozjadowie?). Z niektórymi byłby zresztą wyraźny kłopot: (ten) fujara, (te) fujary, ale czy (ci) fujarzy/fujarowie? W NKJP łobuzi występują tylko raz i narcyzi też tylko raz, co dowodzi, że nieczęsto korzystamy z tych form. Przy czym narcyzi brzmią w moim uchu normalniej, może dlatego, że negatywna ocena wpisana w to słowo nie jest tak silna jak w wypadku łobuza. Kiedyś, zanim zacząłem się zajmować językiem, powiedziałbym bez wahania, że łobuzi to błąd, wtedy nawet forma chłopacy wydawała mi się podejrzana. Dziś patrzę na nie przychylniej, rozumiejąc, że język służy różnym celom, także ludycznym. Jedno jest pewne: żaden słownik nie opisuje języka w całości, więc z braku jakiegoś słowa w WSO PWN nie można wnosić, że jest ono błędne. Trzeba rozważyć jeszcze inne okoliczności.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • iwa
    21.09.2014
    Jaka jest poprawna odmiana gatunku Wierzba iwa? Problem przedstawię za pomocą przykładowego zdania: „Wróbel usiadł na wierzbie iwie” (czy poprawną formą będzie iwej)?
    Iwa odmienia się jak rzeczownik, nie jak przymiotnik. Zatem iwa, iwy, iwie...
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • powracające nastolatki
    13.09.2014
    Jak to jest z tymi nastolatkami? To są te nastolatki, obojętnie czy rodzaju męskiego czy żeńskiego. Ale ciśnie mi się na usta pytanie, dlaczego nie nastolatkowie? Czy nie byłoby to bardziej logiczne?
    Z góry dziękuję.
    W archiwum poradni jest odpowiedź na Pana pytanie, ale nie mogę Pana do niej odesłać, ponieważ nowy interfejs poradni nie na razie nie obsługuje poprawnie wyszukiwania. Przytaczam więc archiwalne pytanie i odpowiedź:
    Szanowni Państwo!
    Czy obie formy: nastolatkinastolatkowie, czterdziestolatkiczterdziestolatkowie itd. są dopuszczalne?
    Dziękuję za odpowiedź.

    Nie tylko dopuszczalne, ale nawet faktycznie używane. Można zauważyć, że im starsza grupa wiekowa, tym silniejsza tendencja, aby mówić o niej za pomocą godnościowej formy o zakończeniu -latkowie niż za pomocą lekko lekceważącej formy na -latki. Poza tym zakończenie -latkowie ma tę zaletę, że odnosi się tylko do mężczyzn lub towarzystwa o płci mieszanej, podczas gdy zakończenie -latki może też wskazywać na grupę samych kobiet.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • szanse
    10.09.2014
    Jaki jest mianownik l.m. od słowa szansa? „Czy są jakieś szanse?”. „Czy są jakieś szansy?”.
    Pozdrawiam
    Michał
    Szanse i tylko szanse. W Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN podano wprawdzie, że potocznie dopuszczalny jest mianownik lm szansy, ale uważam, że ta decyzja wynikła z mylnego rozeznania. W NKJP (zrównoważonym) jest kilkaset wystąpień ciągu są szanse i ani jednego wystąpienia ciągu są szansy (jedyny pozorny kontrprzykład to: „pozbawieni są szansy...”).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • w czy na?
    29.06.2014
    Witam,
    kiedy w odniesieniu do jakiegoś państwa / krainy geograficznej używamy w, a kiedy na? Np. „Zamieszki odbyły się na Ukrainie” vs. „Zamieszki odbyły się w Polsce”, „Lecę do Australii” vs. „Lecę na Islandię”.
    Pozdrawiam,
    Kamil
    Skomplikowana kwestia. Chciałem odesłać Pana do wcześniejszych porad w archiwum naszej poradni, ale okazało się, że każda z nich ujmuje rzecz tylko wycinkowo. Powtórzę więc krótko za Innym słownikiem języka polskiego:
    Słowem na poprzedzamy nazwy państw położonych w całości na wyspie i wyjątkowo kilku innych. Mówimy np. „na Cyprze” i „na Cypr”, a także „na Litwie, Łotwie, Białorusi, Ukrainie, Słowacji” oraz „na Litwę, Łotwę” itd.
    Uzupełnieniem tej krótkiej informacji może być hasło Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina w Słowniku wyrazów kłopotliwych (różne wydania pod różnymi tytułami), a także wybrane porady z archiwum, np. dla kwerendy wykonanej ze słowem Słowacji lub ze słowem Węgry.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • Liczymy mole
    25.06.2014
    Szanowni Państwo,
    moje pytanie dotyczy fizyki. W nazwie jednostki mol nazwa jest tożsama z oznaczeniem. Czy mam więc nie odmieniać: 4 mol, 4 kmol (kilomole, k to przedrostek oznaczający kilo), tak jak 3 kg, 4 m, czy pisać: 4 mole, 4 kmole itd.?
    Jak Pani słusznie zauważyła, słowo mol to nie tylko nazwa pojęcia, ale i jego oznaczenie. Jako nazwa może się odmieniać (np. 4 mole na litr), jako oznaczenie nie (np. 4 mol/l).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • blog nadal pożądany
    17.06.2014
    Jak odmieniać rzeczownik blog?
    O blog (bloga) byliśmy pytani wiele razy. Bez trudu znajdzie Pani odpowiedź w archiwum poradni.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź
  • czas przyszły złożony
    15.06.2014
    Która forma jest poprawna - będę jechać czy będę jechał? Będą czytać czy będą czytali?
    Obie formy są bardzo dobre. Po zmianie szyku składników otrzymujemy dwie kolejne. O wariantach polskiego czasu przyszełgo złożonego pisaliśmy już w poradni. Może uda się Panu wyszukać wcześniejsze porady w jej archiwum.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    Pokaż odpowiedź